Ten niepozorny metal bije miedź na złomowisku. Skupy płacą fortunę

Najwyższą cenę na złomowisku nie zawsze mają najbardziej oczywiste metale. Oprócz miedzi i metali szlachetnych, na prowadzenie wysuwają się materiały techniczne, które dla wielu ludzi pozostają nieznane. Czym jest miedź Milbera i z jakiego powodu jest tak wartościowa? Gdzie można odnaleźć węglik spiekany?
- Węglik spiekany: cenny skarb na złomowisku
- Ceny skupu miedzi: Milbera vs. inne rodzaje
- Czysta miedź Milbery: właściwości i cechy
- Wartość surowców w elektronice i przemyśle
- Kluczowe błędy przy sprzedaży złomu metali
Węglik spiekany: cenny skarb na złomowisku
Jednym z najbardziej nieoczekiwanych liderów cenowych w skupach złomu jest węglik spiekany, znany także jako widia. Ten materiał stosowany jest głównie w narzędziach do obróbki skrawaniem – wiertłach, frezach oraz płytkach tokarskich. Choć na pierwszy rzut oka przypomina zwykły, szary metal, jego skład bazuje na węgliku wolframu z dodatkami kobaltu.
W 2025 roku ceny węglika spiekanego, w zależności od jakości i czystości, sięgają nawet 120–160 zł za kilogram. Jednak zanim zdecydujemy się go oddać na złom z nadzieją na korzystną transakcję, warto pamiętać, że jego stan jest istotny – czyste narzędzia bez stalowych domieszek mają znacznie wyższą wartość niż wyluty czy zabrudzone elementy.

Ceny skupu miedzi: Milbera vs. inne rodzaje
Miedź od lat jest jednym z najbardziej stabilnych i poszukiwanych materiałów na rynku złomu. Jej rola w energetyce, elektronice i budownictwie sprawia, że zapotrzebowanie pozostaje na wysokim poziomie, co bezpośrednio wpływa na ceny skupu. Szczególnie wysoko ceniona jest czysta miedź, pozbawiona izolacji i nalotów, znana w branży jako miedź Milbera.
W 2025 roku ceny miedzi zazwyczaj wahają się od około 25 do 38 zł za kilogram, w zależności od rodzaju i jakości surowca. Kilogram Milbery może osiągnąć 38 zł, natomiast kilogram miedzi mika jedynie 24 zł. Różnica jest zatem znacząca.
Kable elektryczne, elementy instalacji hydraulicznych czy części transformatorów mogą stanowić istotne źródło wartości, jeśli zostaną odpowiednio posegregowane i oczyszczone. To właśnie brak selekcji powoduje, że wielu sprzedających otrzymuje znacznie niższe wyceny.

Czysta miedź Milbery: właściwości i cechy
Wyróżniającą właściwością Milbery jest całkowity brak powłok. To czysta miedź, bez lakieru, cynowania i innych domieszek. Najczęściej spotykana jest jako grube, sztywne kable elektryczne, szyny prądowe, płaskowniki oraz części instalacji energetycznych.
Drut z Milbery po zgięciu pozostaje miękki, lecz nie łamie się ani nie kruszy. Istotnym sygnałem jest również reakcja na magnes, a właściwie jej brak – miedź Milbera nie jest magnetyczna. Jeśli materiał przyciąga magnes, nie jest to czysta miedź, lecz stop lub metal pokryty powłoką.

Wartość surowców w elektronice i przemyśle
Metal ten, powszechnie stosowany w elektronice do produkcji lutowia, stanowi przykład surowca, którego cena w dużej mierze zależy od czystości. Przy wysokim udziale pierwiastka (95–100%) ceny mogą sięgać nawet 35 złotych za kilogram.
Równie ciekawie przedstawiają się stopy miedzi, jak brąz i mosiądz. Elementy armatury, tuleje, zawory czy dekoracyjne odlewy często są sprzedawane jako złom mieszany, mimo że ich rzeczywista wartość jest znacznie wyższa.
Brąz w 2025 roku zazwyczaj ma wartość około 19–27 zł za kilogram, a mosiądz – w zależności od rodzaju – od kilkunastu do około 25 zł.

Kluczowe błędy przy sprzedaży złomu metali
Jednym z najpowszechniejszych błędów osób handlujących metalami na złomowisku jest przekonanie, że znaczenie ma jedynie masa przekazywanego złomu. To błędne przekonanie, gdyż w rzeczywistości również jakość, czystość oraz właściwe przyporządkowanie wpływają na cenę. Zanieczyszczenia, farby, smary czy domieszki innych metali mogą obniżyć cenę nawet o kilkadziesiąt procent.
Kolejną pułapką jest brak wiedzy o typie materiału. Węglik spiekany często jest oddawany jako zwykła stal, a elementy z mosiądzu trafiają do pojemnika z aluminium. Niestety, nieświadomi sprzedawcy z powodu braku wiedzy rezygnują z rzeczywistych zysków, które mogliby osiągnąć ze sprzedaży.