Rodzice kazali mi zawsze gasić światło. Czy przy LED-ach ta zasada nadal działa?

Wychodzisz z pokoju tylko na chwilę i zastanawiasz się, czy warto wyłączać światło? Przez lata krążyło przekonanie, że częste gaszenie i ponowne zapalanie żarówki może zwiększać zużycie prądu albo skracać jej żywotność. W przypadku LED-ów sprawa wygląda inaczej. Przeczytaj.
- Czy trzeba gasić światło LED przy każdym wyjściu z pokoju?
- Ile można zaoszczędzić, gasząc LED-y?
- Czy częste włączanie LED-ów szkodzi?
Czy trzeba gasić światło LED przy każdym wyjściu z pokoju?
Zasada „wychodzisz, gaś światło” dla wielu osób jest nawykiem wyniesionym z domu rodzinnego. Niektórzy jednak zaczęli ją kwestionować, gdy w mieszkaniach pojawiły się nowoczesne źródła światła.
Wokół żarówek energooszczędnych, a później LED-ów, narosło mnóstwo przekonań. Jedno z najczęściej powtarzanych mówi, że ponowne włączenie oświetlenia zużywa tak dużo energii, iż lepiej zostawić je zapalone na kilka minut. W przypadku współczesnych LED-ów taki argument zazwyczaj nie ma praktycznego uzasadnienia.
Podczas uruchamiania lampy może wystąpić krótki impuls poboru energii, ale trwa on bardzo krótko. W typowych warunkach jego znaczenie jest znikome w porównaniu z energią pobieraną przez świecącą żarówkę. Dlatego, jeśli wychodzisz z kuchni, łazienki czy przedpokoju i nie zamierzasz wracać przez dłuższy czas, wyłączenie światła jest rozsądnym rozwiązaniem.
Współczesne żarówki LED są projektowane z myślą o długiej pracy. Ich trwałość zależy między innymi od:
- jakości wykonania,
- temperatury,
- warunków użytkowania,
- elektroniki zastosowanej w zasilaczu.
Wiele modeli ma deklarowaną żywotność liczoną w dziesiątkach tysięcy godzin, choć rzeczywisty czas użytkowania może być inny. Częste włączanie i wyłączanie nie oznacza automatycznie szybkiego zużycia żarówki, ale nie można też obiecać, że nie wpłynie na każdy model w żadnych warunkach. Warto sprawdzić informacje producenta, zwłaszcza w przypadku lamp z czujnikami lub inteligentnym sterowaniem.
Ile można zaoszczędzić, gasząc LED-y?
Żarówki LED pobierają znacznie mniej energii niż tradycyjne żarówki o porównywalnej jasności. Nie oznacza to jednak, że prąd zużywany przez oświetlenie nie ma znaczenia. Koszt zależy przede wszystkim od mocy źródła światła, czasu jego pracy oraz ceny energii. Jedna pozostawiona na chwilę lampa zwykle nie zmieni rachunku w zauważalny sposób, ale wiele punktów świetlnych działających przez długie godziny może już zwiększyć zużycie.
Przykład: Żarówka LED o mocy 8 W, która świeci dodatkowo przez godzinę każdego dnia przez cały rok, zużyje około 2,92 kWh energii. To niewielka ilość, ale wynik rośnie wraz z liczbą lamp i czasem świecenia. Jeśli w domu kilka lub kilkanaście źródeł światła pozostaje włączonych bez potrzeby przez wiele godzin, suma zużycia może być wyraźnie większa.
Warto pamiętać, że sama moc żarówki nie mówi wszystkiego o jasności. Przy wyborze nowego oświetlenia dobrze jest zwrócić uwagę na strumień świetlny podawany w lumenach, a nie tylko na liczbę watów. Dzięki temu łatwiej porównać, ile światła otrzymujesz w zamian za zużytą energię.
Największe znaczenie ma jednak rozsądne korzystanie ze światła. Nie trzeba chodzić po mieszkaniu i wyłączać każdej lampy po kilku sekundach. Jednak warto unikać sytuacji, w których oświetlenie świeci przez pół dnia w pustym pokoju.

Czy częste włączanie LED-ów szkodzi?
W przypadku tradycyjnych żarówek żarnikowych częste włączanie i wyłączanie może przyspieszać zużycie żarnika. W przypadku różnych technologii oświetlenia wpływ takiego użytkowania nie jest identyczny. LED-y nie mają żarnika, który rozgrzewa się do wysokiej temperatury i przepala w taki sam sposób jak w starszych żarówkach. To jedna z przyczyn, dla których dobrze sprawdzają się w codziennym użytkowaniu i częstym przełączaniu.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie źródła LED są jednakowo trwałe. W praktyce na żywotność może wpływać:
- jakość komponentów elektronicznych,
- odprowadzanie ciepła,
- zgodność z oprawą,
- warunki pracy.
Żarówka zamontowana w zamkniętej oprawie, która zatrzymuje ciepło, może zużywać się szybciej, jeśli producent nie przewidział takiego zastosowania. Problemy mogą pojawić się również wtedy, gdy LED współpracuje z nieodpowiednim ściemniaczem lub instalacją, która powoduje migotanie.
Największym błędem nie jest wyłączenie LED-a po wyjściu z pokoju. Jest nim raczej bezrefleksyjne pozostawianie światła włączonego przez długi czas, choć nikomu nie jest potrzebne. Korzystaj więc ze światła wtedy, kiedy go potrzebujesz, wybieraj dobrej jakości źródła LED i pamiętaj, że realne oszczędności wynikają z codziennych nawyków, a nie z powielania starych mitów.