Tanie ogrzewanie zbożem: hit czy pułapka? Sprawdź, zanim spróbujesz!

Rosnącą uwagę przyciągają alternatywne paliwa do pieców na biomasę. Jednym z takich materiałów jest owies, który jeszcze do niedawna był postrzegany jedynie jako pasza. Badanie cech opałowych, wymagań technicznych oraz oddziaływania na trwałość urządzeń wskazuje, że spalanie owsa może rzeczywiście stanowić alternatywę dla pelletu, choć tylko w specyficznych okolicznościach.
- Porównanie właściwości pelletu i owsa opałowego
- Nowoczesne kotły na owies: innowacje i wyzwania
- Ekonomiczne aspekty spalania owsa w ogrzewaniu
- Owies jako alternatywa dla pelletu w kotłach
Porównanie właściwości pelletu i owsa opałowego
Cechy pelletu drzewnego w dużym stopniu zależą od jego jakości. Pellet premium klasy A1 z certyfikatem, wytwarzany z czystego drewna bez kory i chemicznych dodatków, zazwyczaj posiada wartość opałową wynoszącą 18–19 MJ/kg (około 4,9–5,3 kWh/kg). Jednocześnie certyfikacja wymaga minimum 16,5 MJ/kg – dzięki temu, nabywając pellet określonej jakości, można być pewnym jego parametrów. Towarzyszy temu również niska zawartość wilgoci, często poniżej 6%, oraz minimalna zawartość popiołu na poziomie 0,2–0,5%.
Kaloryczność owsa opałowego jest nieco niższa niż standardowego pelletu i zauważalnie poniżej produktów klasy premium. Jednocześnie wciąż przewyższa pod tym względem agropellet, którego wartość opałowa wynosi zazwyczaj 14–16 MJ/kg. Przyjmuje się, że owies osiąga około 15–19 MJ/kg, w zależności od wilgotności i jakości ziarna.
W praktyce można przyjąć, że do uzyskania ilości ciepła porównywalnej z jedną toną pelletu potrzeba około 1,2 tony owsa.

Nowoczesne kotły na owies: innowacje i wyzwania
Spalanie owsa w kotłach na biomasę nie jest nowością, jednak przez długi czas traktowano to raczej jako eksperyment. W dzisiejszych czasach na rynku dostępne są urządzenia zaprojektowane specjalnie do spalania zbóż, które radzą sobie z innymi właściwościami spalania niż w przypadku pelletu drzewnego. Coraz częściej producenci informują, że ich kotły mogą spalać zarówno pellet, jak i owies – także w formie mieszanek. Kluczowe znaczenie ma tutaj konstrukcja palnika oraz system dostarczania paliwa, który musi być dostosowany do drobniejszego i mniej jednorodnego materiału.
W kotłach dostosowanych do spalania owsa proces ten może być stabilny i stosunkowo czysty. Problemy pojawiają się jednak w urządzeniach zaprojektowanych wyłącznie do pelletu, gdzie owies może powodować zatykanie podajnika, zwiększoną ilość osadów oraz obniżenie sprawności całego systemu.
Producenci i serwisanci zaznaczają również, że użycie paliwa niewskazanego przez producenta kotła może skutkować utratą gwarancji na urządzenie.
Ekonomiczne aspekty spalania owsa w ogrzewaniu
Sens ekonomiczny wykorzystania owsa do spalania wynika głównie z jego kosztu i lokalnej dostępności. W czasach, gdy ceny pelletu były wysokie, cena za tonę owsa mogła być nawet o kilkadziesiąt procent niższa, zwłaszcza przy zakupie bezpośrednio od rolników. Nawet jeśli potrzeba było zużyć więcej tego paliwa, różnica w wydatkach na ogrzewanie była zauważalna.
Sytuacja staje się jednak bardziej złożona, gdy weźmie się pod uwagę, że opłacalność nie ogranicza się tylko do ceny zakupu paliwa. Większa objętość magazynowania, częstsze czyszczenie pieca oraz potencjalnie wyższe – a przy utracie gwarancji nawet bardzo wysokie – koszty serwisowe mogą sprawić, że część oszczędności zostanie zmniejszona.
Dla porównania: za tonę pelletu drzewnego klasy A1 w hurtowniach obecnie trzeba zapłacić średnio od około 1 400 do 1 800 zł, a w dużych sklepach ceny często przekraczają 1 500–2 400 zł za tonę. Owies opałowy na rynku wtórnym jest często oferowany znacznie taniej – w wielu ofertach jego cena waha się w zakresie około 500–1 100 zł za tonę.

Owies jako alternatywa dla pelletu w kotłach
Owies nie będzie zamiennikiem dla pelletu – a już na pewno nie dla pelletu premium – szczególnie w kotłach stworzonych do pracy z certyfikowanym paliwem o bardzo stabilnych i dokładnie określonych właściwościach.
Ziarno charakteryzuje się mniej jednolitą strukturą i generuje więcej popiołu, dlatego jego spalanie wymaga innego podejścia do użytkowania oraz większej kontroli nad działaniem urządzenia. W przypadku, gdy kocioł jest fabrycznie przystosowany do spalania zbóż, owies może jednak stanowić rozsądną alternatywę.
Możliwość użycia zarówno pelletu, jak i ziarna zwiększa niezależność od fluktuacji rynkowych i umożliwia elastyczne reagowanie na zmiany cen.