Pompa ciepła czy ogrzewanie prądem? Różnica w rachunkach szokuje

Wybór źródła ciepła to decyzja, która potrafi odbić się na rachunkach przez długie lata — i to mocniej, niż wielu osobom się wydaje. Nic dziwnego, że inwestorzy wciąż stoją przed tym samym dylematem: postawić na proste ogrzewanie elektryczne czy dopłacić do nowoczesnej pompy ciepła? Na pierwszy rzut oka oba rozwiązania łączy jedno — do działania potrzebują prądu. Ale gdy przychodzi do realnych kosztów użytkowania, różnice potrafią zaskoczyć.
- Pompa ciepła czy ogrzewanie elektryczne?
- Pompa ciepła czy prąd? Rachunki mówią jasno
- Pompa ciepła lepsza do fotowoltaiki
- Pompa ciepła czy prąd: koszty ogrzewania
Pompa ciepła czy ogrzewanie elektryczne?
Właściciel domu jednorodzinnego, pan Ryszard, od pewnego czasu rozważa, co bardziej mu się opłaci: pompa ciepła czy tradycyjne ogrzewanie elektryczne. Wie, że nawet nowoczesne grzanie prądem potrafi znacząco podbić rachunki, ale jednocześnie zniechęca go wysoki koszt zakupu i montażu pompy ciepła. Coraz poważniej bierze więc pod uwagę tańszą opcję: piec akumulacyjny, kocioł elektryczny, grzejniki konwektorowe albo maty bądź folie grzewcze.
Atutem prostych systemów ogrzewania elektrycznego jest też to, że zwykle nie wymagają skomplikowanych prac hydraulicznych ani dodatkowych elementów, takich jak bufor ciepła, zasobniki czy jednostka zewnętrzna. Na korzyść rozwiązań tańszych na starcie działa również szybki montaż oraz oszczędność miejsca w domu.
Z podobnym dylematem mierzy się wielu polskich inwestorów. Sprzedawcy pomp ciepła przekonują, że ich urządzenia są ekonomiczne w codziennej eksploatacji, ale koszt zakupu i instalacji wciąż często sięga dziesiątek tysięcy złotych.
Pompa ciepła czy prąd? Rachunki mówią jasno
Osoby wybierające najtańszą na start opcję mogą szybko poczuć rozczarowanie. Ogrzewanie elektryczne ma prostą zasadę działania: 1 kWh energii z sieci zamienia się w 1 kWh ciepła, więc domownik jest w praktyce w 100% zależny od aktualnych stawek prądu. Tymczasem w nowoczesnych pompach ciepła standardem jest COP/SCOP na poziomie 3–4. W praktyce oznacza to, że urządzenie potrafi dostarczyć 3–4 kWh ciepła, zużywając tylko 1 kWh energii elektrycznej. W efekcie pompa ciepła potrzebuje zwykle o ok. 60–75% mniej prądu niż bezpośrednie ogrzewanie elektryczne.
W perspektywie roku różnice na rachunkach potrafią urosnąć do kilku tysięcy złotych, a w starszych domach nawet do kilkunastu tysięcy. Im większe zapotrzebowanie budynku na ciepło, tym wyraźniej widać przewagę pompy ciepła. Przyjmijmy przykład domu o powierzchni 150 m². W zależności od tego, jak dobrze jest ocieplony, roczny koszt ogrzewania pompą ciepła może wynieść od 1500 do ponad 5000 zł. Dla pieca akumulacyjnego lub folii grzewczej roczne wydatki najczęściej mieszczą się w widełkach 4000–20 000 zł.
Nie istnieje jeden, uniwersalny system ogrzewania, który będzie idealny w każdym domu. Pompa ciepła osiąga najlepszą sprawność w nowych, energooszczędnych budynkach. Z kolei na klasyczne ogrzewanie elektryczne częściej decydują się właściciele starszych domów, gdzie termomodernizacja oznaczałaby duże koszty. Ze względu na drogie użytkowanie najczęściej traktuje się je jako rozwiązanie przejściowe.

Pompa ciepła lepsza do fotowoltaiki
Mimo że oba rozwiązania do działania potrzebują prądu, to właśnie pompa ciepła najpełniej „dogaduje się” z fotowoltaiką. To nowoczesna technologia, która potrafi maksymalnie wykorzystać energię z paneli, zapewniając domownikom znacznie więcej ciepła niż klasyczne ogrzewanie oporowe zasilane elektrycznie.
Gdy spojrzymy wyłącznie na wygodę na co dzień, zarówno ogrzewanie elektryczne, jak i pompa ciepła prezentują wysoki poziom. Oba systemy pracują cicho, nie wymagają stałej obsługi i nie absorbują domowników. W przypadku pompy ciepła dodatkowym plusem bywa możliwość chłodzenia, która potrafi realnie poprawić komfort w trakcie gorących, letnich dni.
Choć oba systemy uchodzą za mało awaryjne, pompa ciepła — jako urządzenie z elementami mechanicznymi — powinna przechodzić okresowe przeglądy. Na szczęście koszt takiej kontroli jest zwykle niewielki, zwłaszcza gdy zestawi się go z oszczędnościami i korzyściami, jakie daje regularne użytkowanie pompy.
Pompa ciepła czy prąd: koszty ogrzewania
Zestawiając koszty ogrzewania prądem z wydatkami na pompę ciepła, szybko widać, że są to opcje skrojone pod różne oczekiwania inwestora. Ogrzewanie elektryczne przyciąga zwykle niższą ceną na starcie i prostą instalacją. Pompa ciepła oznacza większy wydatek początkowy, ale przy właściwie dobranej mocy oraz dobrze ustawionych parametrach potrafi realnie obniżyć późniejsze koszty i przynieść zauważalne oszczędności.
W nowym domu pompa ciepła niemal zawsze będzie korzystniejszym wyborem – to rozwiązanie, które najczęściej wygrywa w dłuższej perspektywie. Inaczej mogą na to patrzeć właściciele starszych budynków, którzy nie chcą przeznaczać kilkudziesięciu tysięcy złotych na zakup urządzenia. Co ważne, nawet najlepsza pompa nie pokaże pełni możliwości w domu bez ocieplenia. W takiej sytuacji ogrzewanie elektryczne na początku może wydawać się rozsądniejszą alternatywą, jednak przy słabej termoizolacji rachunki za prąd potrafią szybko stać się bardzo dotkliwe.
W praktyce pompa ciepła dość wyraźnie wyprzedza ogrzewanie elektryczne pod względem kosztów użytkowania. Nawet wysoka cena zakupu nie musi więc zniechęcać, bo część wydatków da się odzyskać dzięki dotacjom – na przykład z programów „Czyste Powietrze” albo „Moje Ciepło”.