Pellet kopci i śmierdzi po nowej dostawie? Sprawdź to zanim zadzwonisz po serwis

Do redakcji odezwał się pan Mariusz, który od lat bez najmniejszych kłopotów ogrzewa dom pelletem. Wszystko zmieniło się nagle — niemal z dnia na dzień z komina zaczął wylewać się gęsty dym, a kotłownię wypełnił ostry, gryzący zapach, od którego trudno było wytrzymać. Co najbardziej zaskakujące, kocioł pracował jak zwykle: żadnych alarmów, żadnych komunikatów o awarii. Jedyny szczegół, który różnił ten dzień od poprzednich? Świeżo przywieziona partia opału.
- Czarny dym i spieki? Sprawdź pellet
- Zmiana pelletu a dymienie z pieca
- Jak wilgoć psuje pellet i spalanie pieca
- Dlaczego piec na pellet dymi bez błędów
- Dlaczego piec na pellet zaczyna kopcić?
- Dlaczego pellet dymi? winny może komin
- Lista kontrolna, zanim wezwiesz serwis
Czarny dym i spieki? Sprawdź pellet
„Od paru sezonów ogrzewam dom pelletem i do tej pory wszystko działało bez zarzutu. Kilka dni temu zauważyłem jednak wyraźną zmianę: z komina zaczęło iść ciemniejsze zadymienie, w kotłowni pojawił się gryzący zapach, a kocioł częściej gaśnie i po chwili znów się rozpala. W palniku zostają czarne spieki i niedopalone granulki, a popiołu jest zdecydowanie więcej niż wcześniej. Nic nie ruszałem w ustawieniach sterownika. Jedyna nowa rzecz to świeżo przywieziona partia pelletu. Zacząłem się więc zastanawiać, czy problem leży w paliwie, czy może coś dzieje się z instalacją.”
Zmiana pelletu a dymienie z pieca
To właśnie przy wymianie pelletu najczęściej pojawiają się kłopoty z dymieniem. Co ważne, nie musi to wcale oznaczać zmiany producenta ani miejsca zakupu. Nawet w obrębie tej samej marki poszczególne partie mogą różnić się użytym surowcem, stopniem sprasowania, poziomem wilgotności czy ilością drobnego pyłu w workach.
Pellet słabszej jakości potrafi palić się nierównomiernie, wytwarzać więcej dymu i wydzielać mocniejszy, bardziej drażniący zapach. Nierzadko przyspiesza też brudzenie palnika oraz wymiennika, a w skrajnych sytuacjach sprzyja tworzeniu się spieków. Jeśli problem pojawił się tuż po dostawie nowego opału, to warto zacząć właśnie od tego tropu — zanim podejmie się podejrzenia o usterkę samego pieca.
Jak wilgoć psuje pellet i spalanie pieca
Pellet błyskawicznie wciąga wilgoć — nawet wtedy, gdy worki na pierwszy rzut oka są szczelne i bez żadnych uszkodzeń. Wystarczy, że stoi na betonowej posadzce albo trafi do wilgotnego garażu, piwnicy czy kotłowni bez dobrej wentylacji, a opał z dnia na dzień zaczyna tracić swoje parametry.
Gdy pellet zawilgotnieje, nie dopala się do końca, przez co pojawia się dym, sadza i nieprzyjemna woń. Często widać też niedopalone granulki oraz spieki w palniku, a popielnik zapełnia się znacznie szybciej niż zwykle. Wiele osób zauważa problem dopiero w momencie, gdy piec zaczyna wyraźnie kopcić.

Dlaczego piec na pellet dymi bez błędów
Każdy rodzaj pelletu potrzebuje właściwego stosunku powietrza do dawki paliwa. Gdy nadmuch jest za mały, spalanie nie przebiega w pełni prawidłowo, a kocioł potrafi zacząć dymić nawet wtedy, gdy na sterowniku nie pojawiają się żadne błędy.
Sytuacja robi się jeszcze gorsza, gdy urządzenie często gaśnie i za chwilę znów się rozpala — na przykład przy zbyt ciasno ustawionym przedziale temperatur. W takim trybie część pelletu nie ma czasu dopalić się do końca, przez co rośnie ilość popiołu, w palniku zostają niedopałki, a z komina może wydobywać się zauważalny dym.
Dlaczego piec na pellet zaczyna kopcić?
Nagromadzony popiół, spieki i osady potrafią skutecznie przytkać dopływ powietrza i pogorszyć odprowadzanie spalin. W efekcie piec, który do tej pory pracował bez zarzutu, może nagle zacząć kopcić, a w kotłowni pojawia się duszący, nieprzyjemny zapach.
Zabrudzony palnik oraz wymiennik obniżają sprawność spalania, przez co nawet pellet dobrej jakości nie dopala się tak, jak powinien. Systematyczne czyszczenie tych podzespołów — dokładnie według zaleceń producenta — to podstawa równej pracy kotła, mniejszego dymienia i utrzymania wysokiej efektywności.
Dlaczego pellet dymi? winny może komin
Gdy pellet jest naprawdę dobrej jakości, piec pozostaje czysty, a ustawienia wyglądają na poprawne, źródła dymienia najczęściej trzeba szukać w kominie. Zatkany przewód, warstwa sadzy, nagromadzona smoła albo zbyt słaby ciąg potrafią sprawić, że spaliny zaczynają cofać się do kotła i całej kotłowni.
W takiej sytuacji niezbędny jest przegląd kominiarski oraz kontrola drożności kanałów dymowych. Warto też mieć na uwadze, że na ciąg w kominie wpływa pogoda — wiatr, duża wilgotność czy wahania ciśnienia mogą chwilowo pogorszyć warunki i nasilić problem dymienia.

Lista kontrolna, zanim wezwiesz serwis
Zanim zaczniesz winić sprzedawcę pelletu albo od razu dzwonić po serwis, przejdź po kolei przez te punkty:
- czy kłopot pojawił się dopiero po nowej dostawie opału lub po zmianie partii pelletu,
- w jakich warunkach pellet był składowany i czy mógł złapać wilgoć,
- czy w palniku zostają niedopalone granulki, spieki albo osadza się czarna sadza,
- jak często kocioł gaśnie i musi być ponownie rozpalany,
- czy palnik oraz wymiennik są czyste i mają prawidłowy przepływ,
- kiedy ostatnio czyściłeś komin i kanały spalinowe.
Dopiero gdy odhaczysz całą listę, ma sens kontakt z serwisem albo zgłoszenie reklamacji paliwa.