Logo serwisu: Ania radzi
Menu
  • Utrzymanie czystości
    • Czystość w domu
    • Sprzątanie
    • Czyszczenie sprzętów
    • Środki czystości
    • Akcesoria do sprzątania
    • Insekty w domu
    • Odzież i buty
    • Pranie
    • Prasowanie
    • Higiena osobista
    • Obuwie
    • Nietypowe problemy
    • Uciążliwe zabrudzenia
    • Brzydkie zapachy
    • Inne problemy z czystością
    • Wyposażenie domu
      • AGD i RTV
      • Drobne AGD
      • Duże AGD
      • RTV
      • Naprawa i obsługa AGD i RTV
      • Akcesoria do domu
      • Akcesoria do łazienki
      • Akcesoria do kuchni
      • Sprzęt do prasowania
      • Pozostałe akcesoria
      • Meble
      • Meble do salonu
      • Meble do kuchni
      • Meble do sypialni
      • Wyposażenie łazienki
      • Porady praktyczne
        • Złota rączka
        • Szybkie naprawy
        • Problemy z AGD
        • Codzienne problemy
        • Jak to zrobić?
        • Praktyczne rozwiązania
        • Odnawianie i renowacja
        • W kuchni
        • Warto wiedzieć
        • Zdrowie
        • Ciekawostki
        • Pozostałe
        • Ogród
        • Moje konto
        Facebook
        Szukaj
        • Ania radzi
        • Aktualności
        • Dom
        • Rachunki za pompę ciepła

        Rachunek grozy za pompę ciepła: 5500 zł za 2 miesiące. Dlaczego?

        pompa ciepła i panele PV
        Pan Piotr twierdzi, że odkąd zainwestował w pompę ciepła i fotowoltaikę, nie płaci za zużycie prądu, fot. Gerd
        Opublikowano: 18.02.2026Autor: Barbara OchmanUdostępnij

        Kilka tysięcy złotych za zaledwie dwa miesiące ogrzewania domu pompą ciepła? Takie rachunki za prąd po montażu „ekologicznego” źródła ciepła wciąż rozpalają internet do czerwoności. Jedni mówią wprost o kosztownej pułapce i czują się oszukani, inni przekonują, że to nie wina samej technologii, tylko błędów popełnionych przy wyborze i instalacji. Co tak naprawdę stoi za tymi kwotami?

        1. Rachunek 5500 zł za pompę ciepła
        2. Pompa ciepła: pułapka czy oszczędność?
        3. Dlaczego pani Teresa nie chce pompy ciepła
        4. Rachunki grozy: co naprawdę je podbija

        Rachunek 5500 zł za pompę ciepła

        W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawił się wpis właściciela domu o powierzchni 350 m². Mieszkaniec Ostrowa Świętokrzyskiego napisał, że po dwóch miesiącach ogrzewania budynku pompą ciepła dostał rachunek za energię elektryczną na 5500 zł. Przy okazji z przekąsem „podziękował” za zachęcanie do przejścia na ekologiczne źródło ogrzewania. Z tych kilku zdań przebijało wyraźne rozczarowanie i frustracja.

        Wystarczyła chwila, by pod postem wybuchła gorąca dyskusja. Pojawiły się komentarze kpiące z właściciela instalacji i przekonujące, że przy tak dużym domu wysokie koszty były do przewidzenia. Inni reagowali niepokojem albo traktowali tę historię jako kolejny dowód na to, że pompy ciepła rzekomo nie sprawdzają się w polskich warunkach pogodowych i nie potrafią pracować wystarczająco efektywnie.

        Pan Jarosław wyliczył, że za 5500 zł mógłby kupić około 2 ton węgla oraz 6 m³ drewna — jego zdaniem taki zapas starczyłby mu na dwie zimy, a nie zaledwie na dwa miesiące. Mężczyzna mieszka w domu o zbliżonym metrażu i w ten sposób chciał podkreślić, że klasyczne paliwa nadal wypadają korzystniej cenowo niż nowoczesne ogrzewanie oparte na pompie ciepła. Nie był odosobniony — część osób również twierdziła, że bezpieczniej trzymać się sprawdzonych rozwiązań, takich jak węgiel, drewno czy pellet.

        Pompa ciepła: pułapka czy oszczędność?

        W komentarzach pojawiły się i wpisy pełne rozczarowania, i głosy osób, które od lat ogrzewają dom pompą ciepła i nie wyobrażają sobie powrotu do innego rozwiązania. Pan Piotr korzysta z fotowoltaiki oraz pompy ciepła od czterech lat i twierdzi, że od czasu montażu nie zapłacił ani złotówki za energię elektryczną.

        Widać więc, że to samo rozwiązanie dla jednych bywa kosztowną pułapką, a dla innych realnym sposobem na duże oszczędności. Autor „rachunku grozy” – poza podanym metrażem – nie ujawnił jednak żadnych informacji o parametrach budynku ani o samej pompie, dlatego trudno dziś wskazać, co dokładnie mogło wywołać aż tak gwałtowny skok opłat.

        Przed zakupem pompy ciepła warto przeanalizować kilka kluczowych kwestii. Liczy się m.in. jakość ocieplenia i szczelność domu, ale też to, czy planujemy dołożyć instalację PV, która może znacząco zmienić bilans kosztów. Gdy decyzja nie jest poprzedzona dobrym planem i doborem urządzenia do warunków, łatwo wpaść w niepotrzebne wydatki zamiast cieszyć się oszczędnościami.

        mężczyzna analizuje rachunek za prąd
        Nowy użytkownik pompy ciepła nie spodziewał się tak dużego rachunku, fot. Geber86

        Dlaczego pani Teresa nie chce pompy ciepła

        W dyskusji pod wpisem o „rachunku grozy” szczególnie aktywne były osoby, które z pełną świadomością odpuściły sobie montaż pompy ciepła. Pani Teresa mieszka w domu o powierzchni 140 m². Od północy do budynku przylega garaż, który dodatkowo ogranicza straty ciepła i działa jak naturalna osłona. Kobieta ma do dyspozycji trzy piece oraz kominek, ale mimo to nie zdecydowała się na unowocześnienie ogrzewania.

        Pani Teresa nie chciała nawet rozważać pompy ciepła, choć sprzedawca kusił ją obietnicą klimatyzacji „w gratisie”. Zamiast tego jakiś czas temu zrezygnowała z pieca olejowego i zastąpiła go kotłem na drewno oraz węgiel. Dodatkowo, gdy ma taką potrzebę, dogrzewa dom kominkiem, w którym pali wyłącznie sezonowanymi szczapami buka i dębu. Roczne koszty ogrzewania ocenia na ok. 4 000–4 500 zł, przy czym największym „pożeraczem” energii jest u niej przygotowanie ciepłej wody — zimą nie wspiera się solarami. W domu panuje przy tym naprawdę wysoka temperatura: w pomieszczeniach bywa ponad 26°C. Kobieta podchodzi z dużą rezerwą do nowoczesnych technologii, bo kilka lat temu na jej dachu zapalił się falownik od fotowoltaiki, co doprowadziło do poważnego uszkodzenia części konstrukcji.

        Rachunki grozy: co naprawdę je podbija

        Jeden z komentujących, pan Tomasz, trafnie zwrócił uwagę, że wysokie rachunki najpewniej biorą się stąd, że „ktoś nie popisał się z doborem pompy”. Sam również mieszka w sporym domu, a w skali roku jego instalacje C.O. i C.W.U. potrzebują około 8000 kWh energii. Dziś płaci mniej i ma znacznie mniej obsługi niż kilka lat temu, gdy co roku spalał około 5 ton groszku wartego 7 500 zł, a latem dokładał jeszcze 1 500 zł za podgrzewanie wody gazem.

        Pan Przemysław z kolei przypomniał, że na końcową wysokość rachunków wpływają m.in. moc pompy ciepła, rodzaj ogrzewania oraz sposób jego ustawienia. Mieszka w domu o powierzchni 200 m², a najwyższy odnotowany pobór energii przez pompę ciepła wyniósł u niego 1289 kWh. Był to pojedynczy odczyt ze stycznia ubiegłego roku. Pan Przemysław podkreśla, że wygoda kosztuje. Wcześniej ogrzewał dom kotłem na biomasę, który rocznie „zjadał” około 8 ton pelletu. Teraz roczne zużycie prądu w jego domu nie przekracza 8 000 kWh, a w środku utrzymuje 23–24 stopnie.

        Tak zwane „rachunki grozy” potrafią wywołać niepokój i rozpalać dyskusje, ale nie powinny być traktowane jako ostateczny dowód na nieopłacalność pomp ciepła. To nowoczesne źródła ciepła mają zarówno plusy, jak i minusy — nie zadziałają idealnie w każdym budynku, jednak przy odpowiednich warunkach mogą okazać się naprawdę opłacalną inwestycją.

        Czytaj także:
        • Pompa ciepła nie obniża rachunków? Ten błąd robi większość użytkowników
        • Pompa ciepła czy ogrzewanie prądem? Różnica w rachunkach szokuje
        • Zaskakujące odkrycie: Ile lat naprawdę działa pompa ciepła?

        Ania radzi
        • Grupa KB.pl - informacje
        • Kontakt
        • Reklama
        • Załóż konto
        • Logowanie
        • Facebook
        • X.com
        Mapa strony
        • Aktualności
        • Artykuły
        • Tagi
        • Autorzy
        Inne serwisy Grupy KB.pl
        • KB.pl
        • Fajny Ogród
        • Fajny Zwierzak
        • Kroniki Dziejów
        • Fajne Gotowanie
        • Spokojnie o ciąży
        Informacje prawne
        • Regulamin
        • Polityka prywatnosci i cookies
        • Regulamin DSA
        • Zaufani partnerzy
        © 2017-2026 Grupa KB.pl. All rights reserved.