Zapomnij o starych metodach babci. Oto nowoczesne sposoby na przechowywanie zapasu zupy na kolejne dni

Duży garnek zupy potrafi zająć pół półki w lodówce. Na szczęście istnieje prosty sposób na wygodniejsze porcjowanie. Gorącą zupę można przełożyć do czystych słoików i schować do lodówki, dzięki czemu łatwiej zaplanować kolejne posiłki. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie kończy się wygodne przechowywanie, a zaczyna prawdziwe wekowanie. Przeczytaj.
- Samo zassanie wieczka nie konserwuje zupy na długo
- Ile dni zupa w słoiku może stać w lodówce?
- Chcesz przechowywać zupę miesiącami?
Samo zassanie wieczka nie konserwuje zupy na długo
Wekowanie kojarzy się wielu osobom z charakterystycznym dźwiękiem zasysanego wieczka. Kiedyś często wystarczało przelać gorącą potrawę do słoików, szczelnie je zamknąć, a następnie odstawić pod koc lub ręcznik do powolnego wystygnięcia. Po kilku godzinach wieczka były wklęsłe i mocno trzymały się słoików.
Taki sposób rzeczywiście może doprowadzić do powstania podciśnienia, ale zassane wieczko nie jest dowodem na bezpieczne zakonserwowanie zupy. Warto o tym pamiętać, szczególnie w przypadku potraw o niskiej kwasowości, do których zalicza się wiele popularnych zup. Samo zamknięcie gorącego jedzenia w słoiku i pozostawienie go do ostygnięcia nie zapewnia takiej obróbki cieplnej, jaka jest potrzebna do bezpiecznego przechowywania żywności przez wiele tygodni czy miesięcy.
Narodowe Centrum Domowego Przetwarzania Żywności wskazuje, że tak zwane „open-kettle canning”, czyli napełnianie gorących słoików i zamykanie ich bez dalszej obróbki, nie jest zalecaną metodą konserwowania.
Nie oznacza to jednak, że porcjowanie zupy do słoików jest złym pomysłem. Wręcz przeciwnie. Jeśli planujemy zjeść ją w ciągu kilku najbliższych dni i od razu przechowujemy ją w lodówce, słoiki mogą być bardzo wygodnymi pojemnikami. Zamiast przechowywać cały garnek, można przygotować kilka porcji gotowych do wyjęcia.
Nie należy traktować owijania słoików kocem jako sposobu na bezpieczne zakonserwowanie zupy. Powolne stygnięcie może spowodować zassanie wieczka, ale nie zastępuje właściwego procesu konserwowania. Jeżeli zupa ma być przechowywana tylko przez kilka dni, znacznie ważniejsza jest temperatura niż to, czy wieczko „strzeliło”.
Ile dni zupa w słoiku może stać w lodówce?
Słoiki są bardzo wygodne, gdy gotujemy większą ilość zupy. Można rozlać ją na kilka porcji, opisać datą przygotowania i ustawić w lodówce. Dzięki temu zamiast otwierać jeden duży garnek każdego dnia, wyjmujemy dokładnie tyle jedzenia, ile potrzebujemy.
Nie należy jednak zakładać, że zamknięcie gorącej zupy w słoiku automatycznie wydłuża jej trwałość do tygodnia czy miesiąca. Jeżeli produkt nie został zakonserwowany za pomocą odpowiedniej procedury, powinien być traktowany jak ugotowana żywność przeznaczona do krótkiego przechowywania w chłodzie.
Jeżeli zupa została po prostu ugotowana, przełożona do słoików i schowana do lodówki, rozsądnym punktem odniesienia jest krótki okres przechowywania. USDA podaje dla przechowywanych w lodówce zup i innych podobnych niskokwasowych potraw około 3-4 dni. Oznacza to, że jeśli przygotowujemy garnek rosołu w poniedziałek, nie powinniśmy traktować go jako produktu, który dzięki zassanym pokrywkom spokojnie przetrwa do następnego weekendu. Lepiej zaplanować wykorzystanie porcji w kolejnych dniach.
Warto także zastosować prostą zasadę FIFO, czyli „pierwsze weszło, pierwsze wyszło”. Każdy słoik można oznaczyć datą przygotowania. Najpierw wykorzystujemy porcje najstarsze, a dopiero później te przygotowane później. To drobny nawyk, który bardzo ułatwia kontrolowanie zapasów.

Chcesz przechowywać zupę miesiącami?
Największy błąd polega na utożsamianiu „zassania” pokrywki z bezpiecznym wekowaniem. Podciśnienie może powstać nawet wtedy, gdy słoik po prostu stygnie po napełnieniu gorącą zawartością. Nie oznacza to jednak, że w środku zostały zniszczone wszystkie drobnoustroje, które mogą stanowić zagrożenie podczas długiego przechowywania.
Jeżeli chcesz przygotować zapas zupy na miesiące, nie wystarczy gorąca zawartość, szczelna zakrętka i koc. W przypadku zup zalecane procedury domowego konserwowania wymagają zastosowania odpowiedniej metody obróbki. Narodowe Centrum Domowego Przetwarzania Żywności zaleca dla zup wykorzystanie ciśnieniowego wekowania w specjalnym urządzeniu, ponieważ wiele takich potraw zawiera składniki niskokwasowe.
To szczególnie istotne w przypadku zup z mięsem, drobiem czy dużą ilością warzyw. W przypadku bezpiecznego wekowania trzeba korzystać z przebadanych receptur i dokładnie przestrzegać parametrów dotyczących wielkości słoików, czasu procesu, temperatury oraz ciśnienia. Nie warto ustalać tych wartości samodzielnie na podstawie tego, jak robiła to babcia albo jak długo gotuje się podobną potrawę w zwykłym garnku.
Jeżeli nie mamy odpowiedniego sprzętu do długoterminowego wekowania, znacznie prostszym rozwiązaniem jest przygotowanie kilku porcji zupy, schłodzenie ich i przechowywanie w lodówce przez krótki czas albo zamrożenie nadmiaru. W ten sposób nie trzeba eksperymentować z metodami, które nie zapewniają odpowiedniej obróbki cieplnej.