Nie tylko spray. Ten prosty trik pomoże ci ograniczyć kontakt z kleszczami

Wiosna i lato to czas spacerów po lesie, wycieczek do parku i odpoczynku w ogrodzie. Niestety właśnie wtedy największą aktywność wykazują kleszcze, które mogą przenosić groźne choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Wiele osób sięga po chemiczne preparaty odstraszające, jednak istnieją również naturalne sposoby ograniczające ryzyko kontaktu z pasożytami. Przeczytaj.
- Tak kleszcze odnajdują swoich żywicieli
- W taki sposób stworzysz dodatkową barierę
- O tych zasadach ochrony przed kleszczami nie wolno zapominać
Tak kleszcze odnajdują swoich żywicieli
Kleszcze nie potrafią latać ani skakać, jednak doskonale radzą sobie z odnajdywaniem ludzi i zwierząt. Najczęściej czekają na źdźbłach trawy, niskich krzewach lub roślinach rosnących przy leśnych ścieżkach. Gdy wyczują odpowiednie bodźce, chwytają się przechodzącego żywiciela. Pasożyty wykorzystują niezwykle czułe narządy zmysłów, dzięki którym potrafią wykrywać obecność człowieka z pewnej odległości. Przyciąga je przede wszystkim:
- wydychany dwutlenek węgla,
- ciepło ludzkiego ciała,
- zapach potu.
Połączenie tych trzech sygnałów sprawia, że człowiek staje się dla nich łatwym celem. Największa aktywność kleszczy przypada na cieplejsze miesiące roku. Spotkać je można w lasach, ale też w miejskich parkach, na łąkach, działkach oraz przydomowych ogrodach.
Po przedostaniu się na ubranie kleszcz zwykle przez kilka lub kilkanaście minut szuka odpowiedniego miejsca do wkłucia. Najczęściej wybiera cienką i dobrze ukrwioną skórę. Chętnie przyczepia się w okolicy pach, pachwin, za uszami, na karku, pod kolanami czy przy linii włosów.
W taki sposób stworzysz dodatkową barierę
Nie przepadasz za intensywnymi preparatami chemicznymi? Sięgnij po naturalne olejki eteryczne. Ich wyrazisty aromat jest nieprzyjemny dla wielu owadów i pajęczaków, dlatego możesz je wykorzystać jako element ochrony podczas przebywania na świeżym powietrzu.
Przygotowanie pachnącej wkładki jest bardzo proste. Wystarczy wziąć czysty wacik kosmetyczny lub patyczek higieniczny i nanieść na niego dwie lub trzy krople wybranego olejku eterycznego (na przykład z drzewa herbacianego lub lawendowy). Następnie należy umieścić go w kieszeni spodni, kurtki albo plecaka. Dzięki temu wokół utworzy się dodatkowa warstwa aromatyczna.
Uwaga! Nigdy nie nakładaj nierozcieńczonych preparatów bezpośrednio na skórę. U niektórych osób mogą wywoływać podrażnienia lub reakcje alergiczne.
Warto pamiętać, że naturalne olejki nie zapewniają ochrony o potwierdzonej skuteczności porównywalnej z preparatami zawierającymi substancje aktywne przeznaczone do odstraszania kleszczy. Mogą stać się jednak dodatkowym wsparciem, zwłaszcza podczas krótkich spacerów lub pobytu w ogrodzie.

O tych zasadach ochrony przed kleszczami nie wolno zapominać
Choć naturalne aromaty mogą stanowić dodatkowe wsparcie, podstawą ochrony pozostaje odpowiednie przygotowanie do pobytu na terenach zielonych.
- Na spacer wybieraj jasne ubrania z długimi rękawami i długimi nogawkami. Jasny materiał ułatwia zauważenie kleszcza jeszcze zanim zdąży dotrzeć do skóry.
- Nogawki wsuwaj do skarpet, a koszulkę do spodni. W ten sposób ograniczysz pasożytom możliwość przedostania się pod ubranie.
- Stosuj preparaty odstraszające przeznaczone do ochrony przed kleszczami. Mogą zapewniać dłuższą ochronę podczas pobytu w lesie czy na łąkach.
- Jeśli masz ogród, regularnie koś trawę i usuwaj wysoką roślinność. Możesz też posadzić aromatyczne rośliny, takie jak lawenda, kocimiętka czy wrotycz.
Najważniejszą zasadą pozostaje jednak dokładne obejrzenie całego ciała po każdym powrocie z terenów zielonych. Szczególną uwagę warto zwrócić na pachy, pachwiny, okolice uszu, kark, zgięcia kolan oraz linię włosów. Im szybciej zauważysz kleszcza i prawidłowo go usuniesz, tym mniejsze ryzyko przeniesienia niektórych chorób.