Nie używaj płynu do szyb na telewizorze. Ten domowy sposób działa lepiej

Nowoczesny telewizor potrafi kosztować kilka tysięcy złotych, a mimo to wiele osób czyści ekran w sposób, który może go stopniowo zniszczyć. Wystarczy chwila nieuwagi, papierowy ręcznik albo przypadkowy płyn do szyb i na matrycy pojawiają się smugi, mikrorysy lub nieestetyczne przebarwienia widoczne podczas oglądania. Tymczasem ekran można łatwo wyczyścić bez specjalistycznych preparatów i drogich środków. Przeczytaj.
- Dlaczego ekran telewizora tak szybko się brudzi?
- Domowy trik na smugi i tłuste plamy
- Tych rzeczy lepiej nie używać do czyszczenia telewizora
Dlaczego ekran telewizora tak szybko się brudzi?
Kurz unoszący się w powietrzu praktycznie bez przerwy osiada na ekranie. Nawet jeśli regularnie sprzątasz mieszkanie, po kilku dniach na matrycy znów pojawia się cienka warstwa pyłu. Problem staje się jeszcze większy w domach, gdzie telewizor stoi blisko kuchni albo w miejscu często uczęszczanym przez domowników. Para wodna, tłuszcz unoszący się podczas gotowania i odciski palców szybko pozostawiają widoczne ślady.
Najbardziej uciążliwe bywają tłuste plamy. Szczególnie dobrze widać je podczas oglądania ciemnych scen lub przy świetle wpadającym przez okno. Wiele osób zaczyna wtedy mocno pocierać ekran, co często kończy się jeszcze większymi smugami.
Nowoczesne telewizory LED, OLED, LCD czy QLED mają bardzo delikatne powłoki ochronne. To właśnie one odpowiadają za jakość obrazu, głębię kolorów i ograniczenie odbijania światła. Niestety te same warstwy są bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne. Nawet zwykła chusteczka higieniczna może zostawić mikrorysy, które początkowo są niewidoczne, ale z czasem zaczynają wpływać na wygląd obrazu.
Ogromnym błędem jest używanie przypadkowych środków czyszczących. Płyny do szyb często zawierają alkohol lub amoniak, które mogą stopniowo niszczyć powłokę antyrefleksyjną. Niebezpieczne bywa także bezpośrednie spryskiwanie telewizora płynem. Nadmiar wilgoci może dostać się pod ramkę obudowy i uszkodzić elektronikę znajdującą się wewnątrz urządzenia.
Domowy trik na smugi i tłuste plamy
Najprostszym i jednocześnie najbezpieczniejszym sposobem czyszczenia telewizora jest użycie miękkiej ściereczki z mikrofibry lekko zwilżonej wodą destylowaną. To właśnie woda destylowana robi ogromną różnicę. W przeciwieństwie do kranówki nie zawiera minerałów ani osadu, które później zostają na ekranie w postaci smug.
Ściereczka powinna być jedynie delikatnie wilgotna. Zbyt mokry materiał może pozostawić zacieki albo doprowadzić do przedostania się wilgoci do wnętrza obudowy. Ruchy powinny być spokojne i delikatne. Najlepiej przecierać ekran od góry do dołu albo szerokimi liniami poziomymi. Chaotyczne pocieranie tylko rozmazuje zabrudzenia.
Jeśli na ekranie znajdują się tłuste ślady, dobrze sprawdza się jeszcze jeden prosty patent. Wystarczy dodać do wody dosłownie kroplę delikatnego płynu do naczyń. Taka mieszanka skutecznie rozpuści tłuszcz, ale jednocześnie pozostanie bezpieczna dla powierzchni matrycy. Ważne, aby używać naprawdę minimalnej ilości detergentu.
Najlepiej najpierw przetrzeć ekran wilgotną stroną mikrofibry, a dopiero chwilę później wypolerować powierzchnię suchą częścią materiału. To właśnie szybkie osuszenie sprawi, że nie pojawią się smugi. W wielu przypadkach problemem okazuje się nie samo czyszczenie, lecz pozostawienie nadmiaru wilgoci na ekranie.

Tych rzeczy lepiej nie używać do czyszczenia telewizora
Wiele popularnych metod krążących w Internecie może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jednym z najczęstszych błędów jest używanie ręczników papierowych. Choć wydają się miękkie, w rzeczywistości mają dość szorstką strukturę. Przy regularnym stosowaniu mogą zostawiać mikrorysy widoczne później podczas oglądania filmu.
Niebezpieczne bywają także zwykłe gąbki kuchenne. Ich twardsza strona już po jednym użyciu potrafi trwale uszkodzić powłokę matrycy. Bardzo zły pomysł to także czyszczenie ekranu płynem do szyb. Alkohol i amoniak zawarte w takich preparatach mogą prowadzić do matowienia powierzchni. Z czasem ekran zaczyna gorzej odbijać światło i traci swoją głębię kolorów. W skrajnych przypadkach pojawiają się przebarwienia.
Nie powinno się też używać silnych odtłuszczaczy ani uniwersalnych środków do mebli. Choć świetnie radzą sobie z tłuszczem na blacie kuchennym, dla telewizora są zdecydowanie zbyt agresywne.