Pomidory dojrzewają na potęgę? Ten sposób pozwala zachować je na całą zimę

Kiedy pomidory dojrzewają niemal jednocześnie, kuchnia szybko zamienia się w małą przetwórnię. Jednak, zamiast godzinami gotować przecier, można zachować letni smak znacznie prostszym sposobem. Jest tylko jeden szczegół, o którym lepiej pamiętać jeszcze przed włożeniem pomidorów do zamrażarki. Dzięki niemu zimą przygotowanie sosu czy zupy zajmuje naprawdę niewiele czasu. Przeczytaj.
- To wygodny sposób na nadmiar pomidorów
- Ten jeden szczegół naprawdę ułatwia pracę
- Podziel pomidory na małe porcje
To wygodny sposób na nadmiar pomidorów
Sierpień potrafi być dla działkowców wyjątkowo hojny. Jednego dnia na krzakach pojawia się kilka dojrzałych owoców, a chwilę później trzeba już zebrać całą miskę. Jeśli uprawiamy kilka odmian jednocześnie, problem może pojawić się jeszcze szybciej. W takiej sytuacji wiele osób przygotowuje przeciery, sosy albo pomidory w słoikach. To sprawdzone sposoby, ale wymagają czasu. Przy dużej ilości pomidorów praca może przeciągnąć się do kilku godzin.
Jest jednak prostsza alternatywa. Pomidory można zamrozić, a później wykorzystać jako bazę do gotowanych potraw. Nie trzeba przy tym przygotowywać ich w postaci gotowego przecieru. Wystarczy odpowiednio je przygotować i podzielić na porcje. Takie pomidory świetnie nadają się do dań, w których i tak zostaną poddane obróbce cieplnej – zupy pomidorowej, sosu do makaronu, leczo, gulaszu, sosu do gołąbków czy domowej shakshuki.
Do przechowywania warto wybierać owoce zdrowe, dojrzałe i pozbawione oznak pleśni czy gnicia. Mogą być miękkie, lekko przejrzałe albo takie, które w najbliższych dniach nie nadawałyby się już do przechowywania na kuchennym blacie. Zamrożenie pozwala wykorzystać je wtedy, gdy w innym przypadku prawdopodobnie część trafiłaby do kosza.
Ten jeden szczegół naprawdę ułatwia pracę
Pomidory można zamrażać ze skórką, ale później może ona przeszkadzać podczas gotowania. Po rozmrożeniu miąższ staje się miękki i rozpada się znacznie łatwiej niż świeży owoc. Skórka natomiast zachowuje się inaczej – może odchodzić płatami, zwijać się i pozostawać w gotowym sosie. Dla części osób nie będzie to problemem. Jeśli jednak zależy ci na gładkiej zupie albo sosie bez kawałków skórki, wygodniej usunąć ją jeszcze przed zamrożeniem.
Nie trzeba przy tym przygotowywać ogromnego garnka wrzątku i sparzać każdego pomidora osobno. Można zastosować prostszy sposób. Umyte owoce należy przekroić na połówki. Następnie układa się je na blasze przecięciem do dołu. Tak przygotowane pomidory można włożyć na kilka minut do mocno nagrzanego piekarnika, najlepiej w miejsce, w którym skórka szybko się ogrzeje.
Kiedy skórka zacznie się marszczyć, a miejscami odstawać, pomidory można wyjąć. Po krótkim przestudzeniu delikatnie chwyć skórkę przy krawędzi i spróbuj ją ściągnąć. W przypadku dobrze przygotowanych owoców powinna odejść stosunkowo łatwo. Można również zastosować klasyczne sparzanie wrzątkiem.
Po usunięciu skórki można pozbyć się twardych fragmentów przy szypułce. Następnie owoce warto pokroić na większe kawałki. Nie ma potrzeby miksowania ich na jednolitą masę. Podczas późniejszego gotowania i tak szybko się rozpadną. Jeśli pomidory są bardzo soczyste, nie należy odlewać całego płynu.
Tak przygotowane pomidory można przełożyć do woreczków przeznaczonych do mrożenia albo odpowiednich pojemników. Najlepiej nie napełniać opakowań po samą krawędź, ponieważ zamrażająca się zawartość zwiększa objętość. Warto także podpisać paczki. Wystarczy zanotować datę zamrożenia oraz orientacyjną wagę porcji.

Podziel pomidory na małe porcje
Warto zamrozić porcje odpowiadające typowym potrzebom kuchennym. Dla jednej osoby może to być 250-300 g, dla większej rodziny 500-700 g. Można także przygotować kilka różnych rozmiarów opakowań. Bardzo praktyczne są płaskie woreczki strunowe. Po napełnieniu należy rozprowadzić pomidory równomiernie i możliwie cienko, a następnie usunąć nadmiar powietrza i szczelnie zamknąć opakowanie.
Jeżeli używasz pojemników wielokrotnego użytku, pozostaw trochę wolnego miejsca. Nie należy wypełniać ich pod samą pokrywkę, ponieważ zamrażająca się zawartość może zwiększyć objętość. Istotne jest również szczelne zamknięcie.
Kiedy przychodzi czas na wykorzystanie zapasów, nie zawsze trzeba je wcześniej rozmrażać. Jeśli pomidory mają trafić do gorącej zupy, sosu, leczo czy gulaszu, można dodać je bezpośrednio do garnka. Można też rozmrozić porcję wcześniej, jeśli tak wolisz. Najbezpieczniej zrobić to w lodówce, szczególnie jeśli produkt ma być później wykorzystany w potrawie wymagającej dalszej obróbki.
Największą zaletą mrożenia pomidorów jest oszczędność czasu w przyszłości. Latem poświęcasz chwilę na ich umycie, obranie, pokrojenie i zapakowanie, a zimą wyciągasz gotową porcję i wykorzystujesz. Proste, prawda?