Tak przygotowuję fasolkę szparagową. Jest gotowa w 2 minuty

Fasolka szparagowa potrafi być fantastycznie chrupiąca. Jednak równie łatwo zamienić ją w miękką, wodnistą papkę. Kluczem przygotowania pysznej fasolki wcale nie musi być długie gotowanie. Jest pewien trik, dzięki któremu właściwa obróbka zajmuje zaledwie około dwóch minut. Przeczytaj.
- Zwykły garnek nie jest jedyną opcją na ugotowanie fasolki
- Jak przygotować fasolkę szparagową w szybkowarze?
- Dlaczego fasolka z szybkowaru pozostaje jędrna?
Zwykły garnek nie jest jedyną opcją na ugotowanie fasolki
Latem fasolka szparagowa często pojawia się na stołach jako dodatek do obiadu. Świetnie komponuje się z młodymi ziemniakami i jajkiem sadzonym, pasuje do pieczonego mięsa, ryby czy kotletów, a po dodaniu odrobiny masła i bułki tartej może stać się samodzielnym daniem. Problem pojawia się, gdy podczas gotowania strąki spędzają w wodzie zdecydowanie za dużo czasu. Zamiast przyjemnie sprężystej fasolki otrzymujemy miękkie, nasiąknięte wodą warzywo, które pozbawione zostaje wyrazistej struktury.
Właśnie dlatego warto spojrzeć na przygotowanie tego warzywa nieco inaczej. Jednym z ciekawszych sposobów jest wykorzystanie szybkowaru, a jeszcze lepszy efekt można uzyskać, gotując fasolkę na parze znajdującej się pod ciśnieniem.
W przypadku młodych, świeżych i niezbyt grubych strąków dobrym punktem wyjścia jest ok. 2 minut właściwego gotowania pod ciśnieniem. Dwie minuty nie oznaczają, że od momentu wstawienia szybkowaru na kuchenkę do wyjęcia fasolki minie dokładnie 120 sekund. Urządzenie potrzebuje najpierw czasu na podgrzanie zawartości i osiągnięcie wymaganego ciśnienia. Dopiero później rozpoczyna się odliczanie właściwego czasu obróbki.
Czy każde strąki wymagają dokładnie dwóch minut? Nie, ponieważ fasolka fasolce nierówna. Młode, cienkie egzemplarze mogą być gotowe bardzo szybko, natomiast grubsze, bardziej dojrzałe sztuki mogą potrzebować dodatkowej minuty. Znaczenie ma także to, czy warzywo pochodzi z bieżącego zbioru, czy było już przez kilka dni przechowywane. Dlatego pierwszą porcję warto potraktować jako próbę.
Jak przygotować fasolkę szparagową w szybkowarze?
Warto podejść do całego procesu spokojnie, zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz korzystać z tego urządzenia.
- Na początku dokładnie przejrzyj fasolkę. Odrzuć strąki mocno uszkodzone, zwiędnięte, przebarwione lub noszące oznaki zepsucia.
- Umyj warzywa pod bieżącą wodą. Dopiero po umyciu usuń końcówki. Jeżeli strąki są bardzo długie, możesz podzielić je na mniejsze kawałki.
- Kolejny krok dotyczy samego urządzenia. Ilość wody dopasuj do instrukcji konkretnego szybkowaru. Nie istnieje jedna uniwersalna wartość odpowiednia dla każdego modelu.
- Jeśli korzystasz z koszyka do gotowania na parze, umieść odpowiednią ilość płynu na dnie zgodnie z zaleceniami producenta, a następnie włóż wkład i rozłóż na nim przygotowaną fasolkę. Strąki powinny mieć możliwość swobodnego kontaktu z gorącą parą.
- Zamknij szybkowar zgodnie z instrukcją i ustaw właściwy tryb pracy. Dopiero kiedy urządzenie osiągnie wymagane ciśnienie, rozpocznij odmierzanie czasu (2 minuty dla młodej fasolki).
- Po upływie wyznaczonego czasu zakończ gotowanie i obniż ciśnienie zgodnie z metodą przewidzianą przez producenta urządzenia.
- Po otwarciu szybkowaru od razu wyjmij fasolkę. Jeżeli pozostawisz ją w nagrzanym urządzeniu, nawet po zakończeniu właściwego czasu może dalej mięknąć.
- Jeżeli planujesz podać fasolkę od razu, możesz przełożyć ją na talerz i doprawić.
W przypadku sałatek albo dań, w których fasolka ma zachować wyraźną strukturę, można dodatkowo zahamować proces gotowania poprzez szybkie schłodzenie warzywa w zimnej wodzie.

Dlaczego fasolka z szybkowaru pozostaje jędrna?
Sekret metody nie polega na specjalnym składniku. Najważniejszą rolę odgrywają:
- temperatura,
- para,
- ciśnienie,
- bardzo krótki czas właściwego gotowania.
W zwykłym garnku fasolka jest otoczona dużą ilością wody i może pozostawać w wysokiej temperaturze przez kilkanaście minut. Pod ciśnieniem proces przebiega zdecydowanie szybciej. Dzięki temu łatwiej kontrolować moment, w którym warzywo osiąga pożądaną miękkość.
W przypadku gotowania na parze dochodzi jeszcze jedna korzyść. Strąki nie są bezpośrednio zanurzone w wodzie. Dzięki temu nie nasiąkają płynem w takim stopniu jak podczas tradycyjnego gotowania. Po wyjęciu mogą mieć bardziej zwartą strukturę, a na talerzu nie pojawia się duża ilość wody.
Oczywiście nie należy oczekiwać, że szybkowar całkowicie zatrzyma zmiany zachodzące podczas gotowania. Każda obróbka cieplna wpływa na strukturę warzywa. Chodzi przede wszystkim o znalezienie takiego czasu, który pozwoli uzyskać odpowiednią miękkość bez niepotrzebnego przedłużania procesu.
Dobrym rozwiązaniem jest zapamiętanie jednej zasady: dwie minuty to punkt wyjścia, a nie gwarancja identycznego efektu w każdej sytuacji. Jeśli przygotowujesz cienką, świeżą fasolkę, prawdopodobnie będzie to wystarczający czas. Przy większych i grubszych strąkach może być potrzebna dodatkowa minuta.