Kim była św. Hildegarda?

Na początek kilka słów o twórczyni diety. Święta Hildegarda urodziła się pod koniec XI wieku. Już jako dziecko zaczęła doznawać mistycznych wizji. Niebawem wstąpiła do klasztoru. Odznaczała się olbrzymią wiedzą z wielu dziedzin. Komponowała muzykę, pisała własne utwory, znała kilka języków, zgłębiała tajniki astronomii, przyrody, teologii i medycyny. Opracowała własny program zdrowia. Najwyraźniej okazał się skuteczny, ponieważ mniszka żyła blisko dwa razy dłużej niż wynosiła wówczas średnia wieku. Co więcej, współczesna nauka potwierdziła już wiele rozpoznań mniszki, a trzeba pamiętać, że święta nie dysponowała dostępem do profesjonalnych sprzętów i tekstów naukowych. Odkrycia benedyktynki to wynik jej wnikliwych obserwacji i ciężkiej pracy, ale też rezultat wizji, w których miała otrzymywać wskazówki na temat leczenia chorób. Święta Hildegarda wyprzedziła swoją epokę.

Orkisz, czyli podstawa hildegardowej diety

Dieta św. Hildegardy często nazywana jest po prostu dietą orkiszową. Jest w tym określeniu sporo racji. Orkisz rzeczywiście ma stanowić podstawowy składnik hildegardowego jadłospisu i powinien wchodzić w skład każdego posiłku, przynajmniej jako dodatek. Co takiego kryje się w tym niezwykłym zbożu? Tak naprawdę wszystko, czego potrzebuje organizm: witaminy, białko, aminokwasy, błonnik, składniki mineralne i… rodanid. Ta ostatnia substancja to prawdziwy pogromca wirusów. Znajduje się tylko w mleku matki i właśnie w orkiszu. Podobno ma nawet działanie antynowotworowe. Orkisz to także skuteczny sposób na zwalczenie głodu, a to dzięki wysokiej zawartości białka. Co prawda, czysty orkisz zawiera gluten, ale wiele osób podkreśla, że, inaczej niż w przypadku pszenicy, nie wywołuje on negatywnych skutków dla zdrowia. Hildegarodwe zboże ma ponadto właściwości oczyszczające. Jeżeli zamienimy pszenicę na orkisz, z czasem zauważymy wiele pozytywnych efektów dla zdrowia, ale warunek jest jeden – trzeba korzystać z prawdziwych, niemodyfikowanych odmian orkiszu. Jest ich tylko kilka np. Oberkulmer rotkorn, Schwabenkorn, Frankenkorn czy Ostro. Najłatwiej zamówić je przez Internet. W Hildegardowych sklepach dostępna jest prozdrowotna mąka orkiszowa (sprawdź na: www.sklephildegarda.pl), ale znajdziesz tam też gotowe produkty, takie jak: chleby, ciasteczka, makarony i przekąski.

Co oprócz orkiszu?

Orkisz to zasadniczy, ale nie jedyny składnik diety. Hildegarda podkreślała, że istnieją jeszcze dwa produkty w pełni przyswajane przez ludzki organizm – kasztany i koper. Kasztany to niestety rzadkość w polskiej kuchni. Trzeba to jednak zmienić. Jak pisała mniszka, są dobre na wszystkie dolegliwości. Pozytywnie wpływają na: ciśnienie, na odporność, na mózg, na serce, na jelita, na pamięć i na układ nerwowy. Mają też uniwersalne zastosowanie. Przyrządzisz z nich nalewki, naleśniki, kremy do smarowania kanapek, miód kasztanowy, budyń i wiele, wiele innych prozdrowotnych posiłków. Koper włoski to z kolei najlepszy patent na poprawę trawienia. Stymuluje wydzielanie soku żołądkowego i przynosi ulgę przy wzdęciach. Ma też właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne. Oprócz orkiszu, kasztanów i kopru w zdrowej diecie według Hildegardy nie powinno zabraknąć również warzyw, owoców, nabiału, mięsa, ziół i przypraw.

Oprócz diety, zmień styl życia

Największą zaletą hildegardowego programu zdrowia jest podeście holistyczne. Hildegarda podkreślała, że prawidłowa dieta to tylko jeden z warunków odzyskania zdrowia. Trzeba jeszcze zadbać o właściwe proporcje między pracą a odpoczynkiem, uregulować rym snu i oczyszczać organizm z toksyn. Równie ważne jest także odzyskanie wewnętrznego spokoju. Hildegarda zalecała w tym celu praktykowanie cnót chrześcijańskich. Mniszka podkreślała, że dusza i ciało są ze sobą ściśle powiązane. Trzeba dbać zarówno o jedną, jak i o drugą sferę.

Dieta św. Hildegardy nie jest po prostu kolejnym, „cudownym” sposobem na odchudzanie. To gruntowna zmiana stylu życia, której efektem ma być odzyskanie zdrowia i wewnętrznego spokoju. Zdecydowanie warto spróbować!

artykuł sponsorowany

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny