Tyle zapłacisz za jazdę na rowerze elektrycznym – sprawdź to!

Koszt pojedynczego ładowania akumulatora w rowerze elektrycznym

Coraz więcej osób przemieszcza się rowerami elektrycznymi. Urządzenia te pracują na specjalnych bateriach, które przez określony czas umożliwiają nieprzerwaną jazdę. Rowerzyści przemierzający nimi długie dystanse niekiedy odwiedzają okoliczne restauracje i pensjonaty. Pytają w nich o możliwość naładowania akumulatora. Nie zawsze spotyka się to z aprobatą właścicieli lub pracowników obiektu. Niektórzy wprost informują, że ładowanie roweru elektrycznego to naciąganie ich na duże koszty. Baterie w elektrycznych jednośladach są spore – tego nie da się ukryć. Najbardziej uniwersalne ważą ok. 2-4 kg. Czy ładowanie ich rzeczywiście jest jednak drogie? Zanim dojdziemy do konkretnych wniosków, przyjrzyjmy się dokładniej pojemności akumulatora. W rowerach elektrycznych podaje się ją w watogodzinach. To miarodajna jednostka, umożliwiająca porównanie pojemności baterii między wieloma modelami rowerów. Nie wiesz, gdzie szukać takich danych na swoim akumulatorze? Pomnóż więc pojemność w amperogodzinach z napięciem akumulatora (w woltach). Dzięki temu otrzymasz wiarygodny wynik.

Rowery mają akumulatory o zróżnicowanej pojemności. Zazwyczaj jest to 150-700 Wh (watogodzin). Trzeba jednak brać poprawkę na to, że mniej znani producenci podawać mogą nieprawdziwą pojemność akumulatorów. Właśnie dlatego warto postawić na markowy rower, którego specyfikacja będzie zgodna z rzeczywistością. Ile kosztuje naładowanie akumulatora w jednośladzie? Bardzo łatwo policzyć to samemu. Jeśli ładowarka zasilająca ma 90% sprawności, jedynie 10% zostaje zużyte albo zamienione na ciepło. Przyjmijmy, że cena za jedną kilowatogodzinę to obecnie 80 gr. Podziel przez 0,9 pojemność akumulatora. Uzyskany wynik podziel jeszcze przez 1000. W ten sposób uzyskasz ilość kilowatogodzin potrzebnych do naładowania urządzenia. Wystarczy już tylko pomnożyć wynik przez 0,8 (cena za jedną kilowatogodzinę), aby poznać koszt jednorazowego ładowania. Dla przykładu, za pojedyncze naładowanie roweru z akumulatorem 1000 Wh zapłacisz 89 groszy.

Jak widzisz, koszt ładowania roweru elektrycznego nie jest wysoki. Nie powinien więc mocno obciążyć domowego budżetu. Nie wpłynie też znacząco na kwotę rachunku za prąd. Warto dodać, że koszt naładowania akumulatora w rowerze zbliżony jest do kosztów związanych z… używaniem suszarki do włosów przez 20 minut. Nie jest to bajońska kwota. Właśnie dlatego używanie rowerów elektrycznych opłaca się bardziej niż np. jazda po mieście samochodem.

Ile trzeba płacić za użytkowanie roweru elektrycznego?

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak wypada użytkowanie roweru elektrycznego na tle innych pojazdów? Warto przeanalizować kilka czynników składających się na całkowitą eksploatację jednośladu. Inwestycja w rower elektryczny jest jednorazowa. Za dobrej jakości urządzenie zapłacisz od 5 do 10 tys. zł. Najdroższe są jednoślady o wysokiej mocy, z innowacjami technologicznymi i z grubymi oponami (terenowe). Oczywiście najlepiej zainwestować w rower elektryczny sprawdzonej marki, który nie zepsuje się podczas pierwszej jazdy. Czasami warto dołożyć pieniądze i kupić sprawdzony, wielokrotnie testowany oraz wysoko rekomendowany sprzęt. Zainwestowanie w dobry jakościowo jednoślad gwarantuje później niskie koszty jego eksploatacji i użytkowania.

Na cenę urządzenia wpływa nie tylko marka, ale też wydajność akumulatora i poszczególne parametry techniczne, mające bezpośredni wpływ na funkcjonalność roweru. Wpływają one również na komfort jazdy i trwałość pojazdu. Kupując elektryczny jednoślad, koniecznie zwróć uwagę na żywotność baterii. Te o dużej wydajności okazują się zwykle wystarczające do przejechania nawet kilkudziesięciu kilometrów – bez konieczności ponownego ładowania. Zawsze warto porównać ze sobą kilka ofert, zanim podejmie się konkretną decyzję. Najważniejsze, aby rower elektryczny spełniał wszystkie nasze wymagania i był wygodny do jazdy oraz możliwie prosty w obsłudze.

Jaka jest największa zaleta elektrycznych jednośladów? Nie pobierają dużej ilości prądu elektrycznego z gniazdka, więc nie musisz martwić się o wysokie rachunki za prąd. Opłaty związane z ładowaniem akumulatora na pewno będą niższe niż miesięczny bilet na komunikację miejską. Nie mówiąc już o cenie paliwa! W porównaniu z rowerem elektrycznym, używanie samochodu jest bardzo nieopłacalne. Jeśli szukasz oszczędności, przerzuć się na jazdę jednośladem. Nie dość, że szybciej dostaniesz się nim z punktu A do punktu B, to w dodatku wpłyniesz korzystnie na środowisko. Rowery elektryczne są ekologicznymi środkami transportu. Lepiej jeździć takim po mieście niż np. poruszać się starym dieslem. Sprawdź także ten artykuł z przeglądem najlepszych rowerów elektrycznych.

Koszty rocznej jazdy na rowerze elektrycznym – cena zaskakuje!

Tak wygląda roczne zestawienie kosztów eksploatacji roweru elektrycznego

Jeśli mowa o kosztach jazdy na elektrycznym jednośladzie, nie można pominąć serwisowania pojazdu. Jak uciec od wysokich opłat za serwisowanie urządzenia? Staraj się na bieżąco kontrolować układ napędowy i sprawność wszystkich elementów elektrycznych. Wiedząc, jak dbać o rower, będzie można serwisować go wyłącznie przed i po zakończeniu sezonu letniego. Sprawdź, jak w przybliżeniu wyglądają roczne koszty związane z eksploatacją jednośladu.

  • Serwis amortyzatorów (raz na dwa lata): ok. 150 zł
  • Smary do łańcucha i ruchomych części ramy: ok. 60 zł
  • Wymiana klocków hamulcowych: ok. 70 zł
  • Ubezpieczenie OC (raz na rok): ok. 150 zł
  • Wymiana opony (przednia lub tylna): ok. 80 zł
  • Przegląd techniczny (raz na rok): ok. 150 zł

Reasumując, roczny koszt użytkowania roweru elektrycznego – poza ładowaniem akumulatora – to ok. 660 zł. Warto zadbać o dobry stan techniczny swojego urządzenia. Raz, że wiąże się to z bardziej komfortową jazdą. Dwa, to gwarancja naszego bezpieczeństwo. Brak wymiany klocków hamulcowych lub opony może skończyć się tragicznie. Lepiej zapobiegać niż później się martwić (gdy np. dojdzie do wypadku). Warto dodać, że rowery elektryczne na wartości tracą mniej niż samochody. Nowy jednoślad kupiony za 5 tysięcy nawet po 2-3 latach użytkowania można odsprzedać za 3 tysiące. Oczywiście pod warunkiem, że będzie utrzymany w dobrej kondycji.

Warto o tym pamiętać!

Koszty użytkowania samochodu – niezależnie od jego marki – zawsze będą wyższe niż roweru elektrycznego. W zależności od auta i roku jego produkcji roczny koszt eksploatacji jednośladów może być niższy o kilka, a nawet kilkanaście razy. Kupno roweru elektrycznego to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale i czasu. Dzięki niemu nie spędza się go w korkach. Można poruszać się też szybciej niż na klasycznym jednośladzie. Zastanów się, czy nie byłoby ci wygodniej? Może warto zrezygnować z biletów miesięcznych lub opłat parkingowych i wiecznego stania w korkach? Czas spędzony na świeżym powietrzu każdemu wyjdzie na dobre. Zwłaszcza w okresie letnim. Podziękuje nam za to nie tylko organizm, ale i… portfel.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,2% czytelników artykuł okazał się być pomocny