Owocówki i inne muszki w domu

Skąd się biorą muchy w domu?

Wiele mieszkań przeżywa co roku plagę much. Niezależnie od tego, czy sprzątamy zawsze jakieś latające owady, znajdą drogę do naszego mieszkania. Większe muchy po prostu wlatują przez okno. Założenie ekranu lub zawieszenie firanek powinno zmniejszyć ich ilość. Łapka czy lep na muchy też jest w tym przypadku dobrym pomysłem. Problem polega na tym, że nawet zamykając okna, możemy się spodziewać inwazji niektórych gatunków muszek. Żeby je zlikwidować i zapobiegać ich pojawianiu się trzeba ustalić, skąd się biorą i jak je odstraszyć.

Muszki octówki, zwane też owocówkami, to owady, które możemy przynieść do domu razem z owocami. Zwłaszcza jeżeli lubimy kupować te nieco dojrzalsze.

Podobnie ziemiórki to małe szkodniki kwiatów doniczkowych. Te z kolei przychodzą do nas zwykle w doniczkach z marketów i sklepów ogrodniczych.

W zależności od tego, jaki gatunek muszek nawiedził nasz dom i czym się żywi, sposoby ich likwidowania będą różne.

Jak rozpoznać owocówki?

Muszki, które nazywamy owocówkami, to wywilżne karłowate znane też jako drozofile. Octówki to nieco inna odmiana owocówek. Obie odmiany wywilżnych różnią się kształtem i kolorem od ziemiórek. O ile szkodniki kwiatów są czarne i mają smukłe ciała, octówki są bardziej masywne i rudo-brązowe lub żółtawe. Mimo że są maleńkie, mają wyraźnie widoczne oczy. Dorastają do 2-3 mm. Obie potoczne nazwy tych muszek wynikają z tego, że uwielbiają one sfermentowany sok owocowy, a dokładniej pojawiające się w nim drożdże. W domu znajdziemy je w koszu z owocami, zwłaszcza lekko przejrzałymi. Nie pogardzą też cytryną na spodeczku czy przekrojonym pomidorem. Przyciąga je również ocet, szczególnie winny lub jabłkowy.

Muszki te dobrze czują się w ciepłej temperaturze (szczególnie między 24 a 30 stopni) i przy wysokiej wilgotności. Najlepszą porą jest więc dla nich wczesne lato i wczesna jesień. Wtedy szybko i chętnie się rozmnażają.

Wiedząc, co lubią muszki owocówki, możemy łatwiej zrobić skuteczną pułapkę na te owady. Nie powinno być niespodzianką, że ocet lub sfermentowany sok owocowy będzie odgrywał w niej ważną rolę.

Pułapka na meszki

Domowa pułapka na owocówki

Pułapka na meszki musi zawierać coś, co je przyciągnie oraz coś, co sprawi, że nie będą się mogły wydostać. Najprostsza skuteczna pułapka to woda z octem lub samo ocet. Dalej powiemy też jak zrobić łapkę na muszki bez octu. A jak wykorzystać ocet, żeby zlikwidować plagę muszek owocówek?

Do naczynia wlewamy trochę wody, do tego dodajemy octu winnego lub jabłkowego oraz płynu do mycia naczyń. Ta naturalna pułapka na meszki działa przyciągając owady zapachem. Zmniejszenie napięcia powierzchniowego mieszanki, przez dodanie płynu do mycia naczyń, powoduje topienie się muszek.

Możecie też spróbować innej skutecznej domowej metody przeciw octówkom: zamiast octu można wykorzystać fermentujące owoce. Żeby zwabić muszki, kroimy np. jabłko na plasterki lub ósemki i wkładamy do naczynia. Następnie naczynie przykrywamy folią spożywczą i nakłuwamy. Dziurki w folii pozwalają muszkom wlecieć, ale nie potrafią się one wydostać na zewnątrz z takiej pułapki. Zamiast kawałków owocu można włożyć obierki lub ogryzki od jabłka. Drożdże winne i tak chętniej rozwijają się właśnie na nich. Zaletą tej naturalnej pułapki na meszki jest to, że wystarczy tylko jeden składnik zamiast trzech.

Najlepsze opryskiwacze - sprawdź

Sposób na owocówki ogranicza się do zwabienia ich i uniemożliwienia ucieczki. Jednak można go wykorzystać w różnych wariantach. Na podobnej zasadzie jak folia z dziurkami działa butelka. Wersja dla leniwych lub bardzo zajętych to po prostu zostawienie otwartej butelki z resztką octu lub wina na dnie. Po zebraniu się odpowiedniej ilości much zakręcamy i wyrzucamy butelkę. Jak widać, można przygotować ją bez octu. Wystarczy nawet tylko trochę sfermentowanego soku.

Pułapka na meszki ziemiórki

Owocówki to nie jedyne małe owady, które mogą się pojawić w naszym domu. Drugą muszką zdolną do szybkiego rozmnażania jest ziemiórka. Sama muszka nie jest groźna, ale jej larwy niszczą młode roślinki. Dlatego konieczne jest nie tylko zrobienie domowej pułapki na meszki, ale też na larwy.

Muszki można łapać tak samo, jak drozofile. Trochę wody z octem i płynem do mycia naczyń powinno skutecznie przerzedzić populację. Można też zastosować łapkę bez octu. Wystarczy kawałek żółtego lepu obok doniczek. Ten kolor przyciąga ziemiórki, więc będą chętnie siadać na lepie.

Żeby sprawdzić, czy mamy larwy w doniczce, kładziemy na powierzchni kawałek surowego ziemniaka. Po kilkunastu godzinach larwy wyjdą, przyciągane zapachem skrobi. Tym sposobem nie pozbędziemy się wszystkich, ale ocenimy zagrożenie. Istnieje wiele metod na pozbycie się larwy ziemiórki. Jednym z prostszych jest podlewanie kwiatków przez jakiś czas ostudzonym naparem z czosnku. Jeśli szukasz więcej porad, sprawdź także ten artykuł na temat najbardziej uciążliwych owadach domowych.



Profesjonalna pułapka na meszki?

Skoro można zrobić skuteczną pułapkę w domu, to czy warto kupować podobną w sklepie? To zależy. Pułapka na meszki ze sklepu jest specjalnie zaprojektowana, żeby była bardziej skuteczna. Niektóre urządzenia tego typu zawierają środki owadobójcze. Można jednak również kupić całkowicie naturalną.

Pułapki na muszki to wydatek rzędu 10-20 zł. Zawsze warto kupić jedną i porównać skuteczność z pułapkami własnej roboty. Jeżeli jednak ktoś woli zrobić własną, to również powinna pomóc zlikwidować dokuczliwe owady.

Bardziej profesjonalnym rozwiązaniem jest stosowanie specjalnej lampy. Przyciąga ona i razi prądem latające insekty. Na lampę trzeba przeznaczyć od 30 do 150 zł, zależnie od jakości i wielkości urządzenia.

Pułapki na bazie wody z octem możemy stosować przeciw różnym owadom. Jednak nie zwabią tych, które żywią się naszą krwią. Owady podobne do kleszcza, takie jak pchła czy pluskwa trzeba zlikwidować w inny sposób.

Przygotowanie pułapki na meszki nie zajmuje dużo czasu. Najłatwiejsze rodzaje pułapek z resztką octu jabłkowego lub winnego w butelce nie wymagają żadnych przygotowań. Mimo to ważne jest też zadbanie o czystość w kuchni i niestwarzanie muszkom okazji do rozmnażania.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 97,1% czytelników artykuł okazał się być pomocny