Samodzielny wylot do Gruzji w czasach COVID-19 – czy to się opłaca?

Jak wylądowaliśmy w Gruzji? Ile kosztował lot?

Dla nikogo chyba nie będzie większym zaskoczeniem, jeśli powiemy, że Gruzję wybraliśmy głównie ze względu na brak większych wymagań w kwestii aktualnej sytuacji na świecie. Wiele państw nakłada na podróżnych różne restrykcje, m.in. konieczność odbycia kilkudniowej kwarantanny lub przedstawienia negatywnego wyniku testu na koronawirusa. Chcieliśmy tego uniknąć głównie dlatego, aby nie ponieść dodatkowych kosztów podróży. Od początku pandemii celujemy w kraje, które nie narzucają dużych restrykcji na osoby podróżujące. Za każdym razem sprawdzamy, jak wygląda sytuacja i na tej podstawie wybieramy docelowy kraj wyprawy. W ten sposób od początku pandemii udało nam się zwiedzić kilkanaście państw, nie robiąc ani jednego testu na koronawirusa i nie odbywając żadnej kwarantanny za granicą.

Wróciliśmy z Gruzji kilkanaście dni temu. Przez ten czas sporo krajów zdążyło kilkukrotnie zmienić zasady wjazdu dla turystów. W Gruzji sytuacja wciąż wygląda jednak podobnie jak przed naszym wylotem. Zacznijmy jednak od początku. Jak dokładnie znaleźliśmy się w Gruzji?

Mniej więcej dwa miesiące przed wylotem udało nam się upolować bilety do Gruzji w cenie 200 złotych za osobę. Stwierdziliśmy, że nie ma na co czekać – od razu je kupiliśmy, bo cena była okazyjna. Z początku mieliśmy nieco mieszane uczucia, czy wylot się odbędzie – przez pandemię wiele lotów zostało nam już wcześniej odwołanych (m.in. dwukrotnie Paryż, dwukrotnie Cypr i Sycylia). Jednak o wiele więcej udało się nam tych lotów zrealizować. Niestety, w obecnych czasach kupno biletu do jakiegokolwiek kraju wiąże się z pewnym ryzykiem, czego jesteśmy jak najbardziej świadomi. Jednak, kto nie ryzykuje, ten może stracić znacznie więcej niż tylko bilety – na przykład szansę zobaczenia danego państwa bez tłumów turystów i za mniejsze pieniądze.

Jakie wymagania trzeba spełniać, żeby móc przylecieć o Gruzji?

Skupimy się na drodze lotniczej, bo w taki też sposób podróżowaliśmy. Do Gruzji można przylecieć pod warunkiem, że spełnia się jeden z dwóch wymogów. Pierwszym jest zaświadczenie o przyjęciu pełnego cyklu szczepienia przeciwko COVID-19. Honorowane są szczepionki zarówno jedno, jak i dwudawkowe. W Gruzji nie określono, jak dokładnie wyglądać ma wzór dokumentu poświadczającego przyjęcie szczepionki. Można więc bez problemu przylecieć z Unijnym Certyfikatem COVID, który wydrukować można z Internetowego Konta Pacjenta. Przed przylotem do Gruzji nie ma konieczności odczekiwania konkretnej ilości dni po pełnym szczepieniu. Można lecieć od razu po przyjęciu szczepionki – pod warunkiem, że certyfikat będzie już dostępny na IKP.

Drugi wymóg, który podróżujący do Gruzji mogą spełniać, aby wjechać do kraju, to posiadanie zaświadczenia o statusie ozdrowieńca. Musi być ono jednak potwierdzone odpowiednim dokumentem o zakończeniu izolacji domowej lub kwarantanny w ostatnich 100 dniach. Do Gruzji przylecieć można również po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki przeciw COVID-19. Wówczas jednak od dnia jej przyjęcia musi upłynąć 14 dni, aby zaszczepiona jedną dawką osoba mogła przekroczyć granicę Gruzji. W przypadku zaszczepionych nie jest wymagane wypełnianie żadnych formularzy elektronicznych.

Żeby nie było tak kolorowo. Osoby niezaszczepione zobowiązane są do okazania przy wjeździe do Gruzji testu RT-PCR, który wykonać trzeba do 72 godzin przed przylotem. Nie jest to jednak koniec restrykcji. Niezaszczepieni zobligowani są do wykonania kolejnego testu RT-PCR po 3 dniach od przybycia do Gruzji. Klienci niektórych biur podróży mogą zrobić taki test bezpłatnie w ramach wykupionej wycieczki. Osoby niezaszczepione, które organizują jednak wszystko samodzielnie, muszą liczyć się z koniecznością opłacenia testu. Poza tym niezaszczepieni muszą też obowiązkowo wypełnić formularz zgłoszeniowy przed przylotem do Gruzji, tzw. Application form for visiting Georgia. Formularz można znaleźć na gruzińskiej stronie rządowej.

Ceny w Gruzji, Zielony Paszport i koszty samodzielnej wyprawy

Zielony Paszport – czy jest obowiązkowy w Gruzji?

Tak, w Gruzji wprowadzono go mniej więcej w połowie naszego pobytu, a więc 1 grudnia. Od tamtego czasu każdy turysta, aby skorzystać z wielu miejsc publicznych, musi okazać Zielony Paszport (tzw. Green Pass). Przerobiliśmy to wielokrotnie podczas naszej podróży. Gdyby nie Zielony Paszport, nie moglibyśmy wejść do większości miejsc, które chcieliśmy odwiedzić. Od 1 grudnia sprawdzano nam go praktycznie wszędzie – przed wejściem na kolejkę linową, do restauracji, w supermarkecie, w kawiarni.

Zabytki w Gruzji można zobaczyć także w pandemii, czyli podróż do Gruzji, aktualne zasady i informacje, bilety oraz obostrzenia
Gruzja dla turystów w pandemii, a także podróż do Gruzji krok po kroku, ceny, bilety, obostrzenia

Green Pass to kod QR, który pracownicy danego miejsca publicznego skanują, po czym wyświetla im się informacja, jaki jest status danej osoby – pełne zaszczepienie, test ważny 72 godziny / 24 godziny lub ozdrowienie. Nie ma znaczenia, czy pokażecie kod w aplikacji mobilnej, czy na papierze. Jeśli szukasz więcej inspiracji, sprawdź także ten artykuł o podróży kamperem po USA.

Dodatkowe obostrzenia COVID-19 i kary za nienoszenie maseczek w Gruzji

Zaobserwowaliśmy, że Gruzini w Kutaisi mocno respektują zasady obowiązkowego noszenia maseczek – nie tylko w przestrzeni zamkniętej i transporcie publicznym, ale też na otwartej przestrzeni. W Kutaisi, a więc trzecim pod względem wielkości państwie w Gruzji, mieszkańcy bardzo pilnują zakładania maseczek. Zarówno młodsi, jak i starsi spacerują po mieście w maseczkach. Być może dlatego, że za brak maseczki w przestrzeni publicznej wymierzona może zostać kara grzywny w wysokości 20 GEL (ok. 26,50 PLN). Dla nas to raczej niewielka kwota – dla Gruzinów często całodniowa pensja.

W Batumi, nadmorskim kurorcie gruzińskim, ludzi z maseczkami mijaliśmy jedynie w sklepach. Na zewnątrz mało kto przykładał do nich wagę. Ciężko powiedzieć, skąd ta różnica. Może po prostu dlatego, że w czasie, gdy pomieszkiwaliśmy w Batumi, była piękna pogoda i ludzie chcieli skorzystać ze słońca? W zamkniętej przestrzeni mimo wszystko ciężko było wypatrzeć Gruzina, który nie miałby założonej maski.

Ciekawostki na temat Gruzji – co warto wiedzieć o tym kraju?

Ze względu na to, iż do dyspozycji mieliśmy w Gruzji jedynie tydzień oraz nie lecieliśmy sami, zdecydowaliśmy się odwiedzić tylko dwa duże miasta – Kutaisi i Batumi. Sprawdziliśmy w nich wiele atrakcji i odkryliśmy piękne miejsca, o których szczegółowo opowiedzieliśmy w poniższym filmie:

O samej Gruzji, która jest naprawdę fascynującym i wciągającym krajem, warto wiedzieć kilka rzeczy. Przede wszystkim Gruzja jest wyjątkowa pod względem klimatu, który okazuje się bardzo zróżnicowany. Znaleźć tu można zarówno ośnieżone góry i morze, jak i półpustynie, palmy i wielkie stepy. Latem za dnia temperatura w Gruzji może dojść do nawet 40 st. C, a w nocy (okolice Kaukazu) spaść do 0 st. C. Gruzja słynie również ze swojego specyficznego alfabetu, którego nie ma nigdzie indziej na świecie – jest on bardzo ciężki do opanowania. Nam nieco przypomina nordyckie runy.

Jedzenie w Gruzji w czasie wakacji, a także wyjazd do Gruzji w czasie pandemii krok po kroku
Wakacje w Gruzji w czasach pandemii, czyli podróż do Gruzji krok po kroku, ceny, bilety, obostrzenia

Jeśli chodzi o samych Gruzinów, jest to jeden z najsympatyczniejszych narodów, jakie kiedykolwiek było nam dane poznać. Gruzini są niezwykle pomocni i dzielą się wszystkim, co mają – nawet jeśli mają niewiele. Warto przynajmniej raz wziąć udział w prawdziwej gruzińskiej suprze – uczcie, podczas której wznoszone są toasty, wygłaszane przez tamadę – mistrza ceremonii. To prawdziwa sztuka, z której słyną mieszkańcy tego pięknego kraju. Należy też zapamiętać, że toast wznosi się dopiero po okrzyku „Guamardżos!”. Nie wcześniej.

Ile kosztuje samodzielna wyprawa do Gruzji? Czy opłaca się lecieć tam bez biura podróży?

Nigdy nie orientowaliśmy się, ile kosztuje wylot do Gruzji z biurem podróży, ponieważ zawsze chcieliśmy polecieć tam na własną rękę. Z ciekawości sprawdziliśmy kilkanaście ofert najpopularniejszych biur podróży i oszacowaliśmy, że obecnie średnia cena za tygodniowy pobyt w Gruzji to koszt ok. 2500-3000 PLN / osobę. Warto dodać, że w tej cenie wypatrzyliśmy jedynie opcję z wyżywieniem BB (śniadanie).

To mało czy dużo? Uważamy, że dużo. My należymy jednak do ludzi, którzy nie przepadają za wielkimi hotelami, oferowanymi przez większość biur podróży. Stawiamy na poszukiwanie noclegów z dala od tłumów, gdzie naprawdę można wypocząć i wgłębić się lepiej w daną kulturę. Dla osób, które nie znają języka i boją się ryzykować wylotu w czasach pandemii, wycieczka z biurem podróży jest oczywiście dobrym rozwiązaniem. Wiadomo, czasy mamy takie, a nie inne, więc zawsze istnieje ryzyko odwołania lotu. Jednak ci, którzy mają już doświadczenie w podróżowaniu na własną rękę i nie boją się sprostania ewentualnym wyzwaniom, powinni rozważyć opcję samodzielnego przylotu do Gruzji. Opłaca się!

Opierając się na naszej wyprawie, przedstawimy poniżej, jak kalkuluje się tygodniowy, samodzielnie zorganizowany wyjazd do Gruzji za jedną osobę.

  • Lot w obie strony (Wrocław-Kutaisi / Kutaisi-Wrocław): ok. 200 PLN / osobę
  • Świetne noclegi w dwóch miastach (Kutaisi, Batumi – tutaj z widokiem na Morze Czarne): ok. 400 PLN / osobę
  • Tygodniowe ubezpieczenie (w tym od kosztów związanych z zachorowaniem na COVID-19 podczas podróży): ok. 20 PLN / osobę
  • Prywatny transport z lotniska i na lotnisko: ok. 30 PLN / osob
  •  Prywatny transfer Kutaisi-Batumi i z powrotem: ok. 100 PLN / osobę

Jak można łatwo policzyć, tydzień pobytu w dwóch gruzińskich miejscowościach kosztował nas ok. 750 zł / osobę. Wiadomo jednak, do tej „gołej” kwoty doliczyć trzeba też lari gruzińskie (GEL), które wydać musimy na jedzenie. Głodować w Gruzji nikt przecież nie zamierza, prawda? Całe szczęście żywienie się w restauracjach w Gruzji, nawet tych najbardziej popularnych, nie jest drogie. My co prawda śniadania robiliśmy sami w domu, ale później przez całą resztę dnia stołowaliśmy się na mieście. Nie sposób przecież przylecieć do Gruzji i nie spróbować chaczapuri, lobiani lub chinkali.

Uważamy, że na tygodniowy pobyt w Gruzji należy zabrać ze sobą 380 GEL kieszonkowych (ok. 500 PLN / osobę). W tej kwocie, spędzając łącznie tydzień w Kutaisi i Batumi, spokojnie zmieścić się można z codziennymi wydatkami (jedzenie w restauracjach, bilety wstępu do różnych atrakcji, kupno drobnych pamiątek). Podliczając wszystkie rozpisane przez nas koszty, na samodzielną tygodniową wyprawę do Gruzji – mowa o Kutaisi i Batumi – należy przygotować się na wydatek rzędu ok. 1250 PLN / osobę.

Dla jednych to może być dużo. Dla innych podejrzanie mało. Wiemy, że każdy lubi spędzać czas inaczej, jeść zupełnie inaczej i spać w innych miejscach. Ilu ludzi, tyle różnych wyborów. Podkreślimy jednak raz jeszcze, żeby nie było wątpliwości, iż koszty oszacowaliśmy na własnym przykładzie. Wycieczkę do Gruzji można zorganizować zarówno budżetowo (np. wybierając marszrutkę zamiast prywatnego transferu), jak i o wiele drożej (np. śpiąc w Batumi w ekskluzywnym drapaczu chmur). Wszystko jest kwestią priorytetów. A te, aby dobrze oszacować ostateczne koszty, przed każdą podróżą trzeba zawsze wcześniej ustalić.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 100,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny