Żywiak chlebowiec – cykl życiowy

Skąd się biorą robaki w przyprawach?

Jeżeli zauważyłeś pojawienie się robaków w przyprawach albo pajęczynki w pojemniku z mąką, to możesz w pierwszej chwili wpaść w panikę. Może myślisz: „Co robię źle? Przecież zachowuję porządek i czystość w kuchni.” Niestety nie wystarczy czysta kuchnia, żeby uchronić się przed owadami spożywczymi. Zarówno mole spożywcze np. mklik mączny, jak i chrząszcze żywiące się suchym pokarmem mogą przywędrować z magazynu.

Większość tego typu szkodników składa w pokarmach jaja, które są niewidoczne. Dopiero pojawienie się larwy jest pierwszym sygnałem, że żywność została zainfekowana. W większości przypadków jednak orientujemy się, że mamy lokatorów na gapę, kiedy po kuchni zaczynają latać mole omacnicy spichrzanki.

Pojawienie się niewielkiego brązowego chrząszcza oznacza natomiast, że zamieszkał u nas żywiak chlebowiec. Ten niewielki żuczek jest dość odporny na różnice temperatur i zróżnicowane warunki klimatyczne. Występuje niemal na całym świecie. Nie znajdziemy go tylko na dalekiej północy. Najbardziej dogodne temperatury do jego rozwoju to między 12 a 35 stopni Celsjusza. Nic dziwnego, że może bez problemu przenikać do żywności w sklepach, magazynach i pojawiać się w naszej kuchni.

Jak rozwija się stegobium paniceum?

Łacińska nazwa żywiaka to stegobium paniceum. Jego okres dojrzewania trwa w naszym klimacie około 200 dni. W cieplejszych krajach w ciągu jednego roku mogą się pojawić nawet trzy pokolenia.

W okolicach czerwca i lipca dorosłe osobniki zaczynają swoją podróż w poszukiwaniu partnera. Po zapłodnieniu samica składa nawet do 100 jaj. Typowe dla tego niewielkiego brązowego chrząszcza jest rozłożenie po kilka jajeczek w różnych miejscach. Cały proces trwa do trzech tygodni. Dlatego od jednej samicy możemy mieć kilka zakażonych worków mąki.

Stegobium paniceum wykluwa się z jaj po tygodniu do dwóch. Wygląd larwy jest dość charakterystyczny – białe ciało, zagięte w kształt rogalika i brązowa główka. To właśnie ta postać żywiaka najczęściej jest nazywana robakami w przyprawach lub w mące.

To stadium trwa około 60 dni i wyrządza wtedy najwięcej szkód w jedzeniu. Następnie przez około dwa tygodnie żywiak chlebowiec ma postać poczwarki, by zamienić się w dorosłego osobnika. Jak łatwo się domyślić larwy najczęściej znajdujemy w jedzeniu na wiosnę. Sprawdź także ten artykuł z poradami, jak zwalczyć gryzki w domu.

Zwalczanie owadów spożywczych

Domowe sposoby na robaki w przyprawach

Żywiaki są mniej wyspecjalizowane od mklika mącznego lub mącznika młynarka. Mogą żerować nie tylko na artykułach spożywczych, ale też zjadać nasze archiwa, książki i tapety. Dlatego przystąpienie do zwalczania trzeba zacząć od dokładnego obejrzenia różnych pomieszczeń w domu. To, że stegobium paniceum znaleźliśmy w kuchni nie znaczy, że nie zjada też naszych dokumentów w szufladzie.

Jednym z domowych sposobów jest wystawienie pułapek lepowych. Chrząszcze po prostu się do nich przykleją. Problem polega na tym, że wyniszczy on tylko dorosłe osobniki. Jeżeli zdążą złożyć jajka, to główna postać szkodnika i tak pojawi się w jedzeniu. Można pozbyć się jej razem z innymi owadami spożywczymi wymrażając zakażone produkty. Pamiętamy, że żywiaki nie lubią ujemnych temperatur.

W przypadku nieproszonych gości w kuchni rzadziej stosuje się środki chemiczne. Zawsze trzeba pamiętać, że żywność może nasiąknąć trucizną i wtedy stracimy jeszcze więcej zasobów z naszej kuchni.

Jeżeli chodzi o mrożenie, to można spróbować pozbyć się jajeczek wystawiając żywność na balkon w czasie mrozu. Ta metoda jest niestety zawodna, o ile nie wyniesiemy z kuchni wszystkich pokarmów.

Sprawdzone produkty do walki ze szkodnikami

Żywiak chlebowiec – profesjonalna dezynsekcja

Firmy dezynsekcyjne również używają oprysków. Łączy się je często z zamgławianiem, czyli pokrywaniem wszystkiego mgiełką ze środkiem owadobójczym. Sposób zwalczania niewielkiego brązowego chrząszcza najlepiej skonsultować ze specjalistami. Jeżeli nie chcemy, żeby używali środka dezynsekcyjnego, to warto postawić na wygrzewanie specjalnymi lampami lub ozonowanie. Te metody zniszczą żyjątka w naszym jedzeniu, a nie wpłyną na resztę jedzenia.

Podsumowanie najważniejszych metod przeciw stegobium paniceum:

Nazwa metody

Rodzaj metody

Przebieg

Oprysk

metoda chemiczna

Profesjonalne lub amatorskie opryskiwanie zakażonej żywności środkiem owadobójczym

Lep, pułapka lepowa

metoda fizyczna

Wyłapanie dorosłych osobników za pomocą pułapek

Zamgławianie

metoda chemiczna

Działa podobnie jak oprysk, środek rozpylony w postaci mgiełki dociera do większej ilości zakamarków, jest bardziej skuteczny

Wymrażanie

metoda termiczna

Umieszczenie żywności w temperaturach poniżej zera (najlepiej -15 lub niższych). Opcjonalnie pokrycie skażonej żywności suchym lodem o temperaturze -80 stopni C.

Wygrzewanie

metoda termiczna

Ogrzanie pomieszczenia do temperatury ok. 50-52 stopnie, za pomocą specjalnych lamp grzewczych

Jak widać istnieje wiele sposobów na żywiaka. Często są one skuteczne również przeciw innym owadom spożywczym.

Inne owady spożywcze – jak sobie radzić?

Nie wszystkie owady spożywcze reagują tak samo na wszystkie metody. Jednak większość przedstawionych powyżej metod powinna zadziałać na larwy omacnicy spichrzanki czy mklika mącznego. Najważniejsze to zniszczyć larwy tych gatunków, bo one wyrządzają najwięcej szkód.

Mącznika młynarka pozbyć się nieco trudniej. Jest on bowiem odporny na zmiany środowiska i temperatur. Pokarm, w którym zalęgły się larwy nie powinien być spożywany po zniszczeniu szkodnika! Jego odchody i wylinki mogą wywoływać zatrucia pokarmowe.

Optymalnym rozwiązaniem na wszystkie owady kuchenne jest zastosowanie metod termicznych, a następnie zachowanie czystości w kuchni. Suchą żywność najlepiej trzymać w zamykanych słoikach ze szkła i grubego plastiku. Warto też zaopatrzyć się w szczelne puszki. Nawet w najczystszym domu warto co jakiś czas przeglądać pokarm sypki. Żywiak chlebowiec i inne owady spożywcze zawsze mogą przywędrować do nas ze sklepu.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 82,5% czytelników artykuł okazał się być pomocny