Nic więc dziwnego, że wnętrza sprzed ponad 100 lat są studnią inspiracji, z której można korzystać także dziś. Jak wyglądały lokale naszych przodków? Czy wnętrza z XXI wieku mogą nawiązywać do tych z XIX i XX wieku?

Mieszkania XIX wieku

W XIX wieku miał miejsce gwałtowny rozwój przemysłu, który pociągnął za sobą rozbudowę miast. Duże ośrodki w Królestwie Polskim zaczęły prężnie działać, nie spodziewając się nadchodzącej I wojny światowej. W największych miastach żyło nawet 800 tysięcy ludzi, a tamtejsza Polska rozwijała się szybciej i intensywniej niż np. miasta będące pod zaborami. Ten rozwój przyczynił się do większego zagęszczenia w śródmieściu, co z kolei doprowadziło do ogólnego, społecznego chaosu. Aby zachować porządek wprowadzono podział, gdzie jedną z grup stanowiły tzw. budynki frontowe. To je zamieszkiwała najbogatsza część społeczeństwa, tworząc tym samym eleganckie dzielnice willowe, mieszczące się najczęściej z dala od centrum.

Druga grupa nazywana była mieszkaniami robotniczymi, które zamieszkiwała zdecydowanie biedniejsza część mieszkańców. Najwięcej lokum tego typu powstało na Śląsku, zwłaszcza w dzielnicach przemysłowych.

Wchodząc do mieszkań robotniczych napotkać mogliśmy jeden, duży pokój z kuchnią, przypominającą dzisiejsze kawalerki. Wnętrza były minimalistyczne, oparte na najbardziej potrzebnym sprzęcie. W mieszkaniach o większym standardzie pojawiał się nie tylko dodatkowy pokój, ale także dodatkowe meble, np. w postaci przeszklonego kredensu czy stolika pod samowar. Tamtejsze pomieszczenia trudno jest przypisać określonym stylom – użyte dodatki, będące pamiątką rodu, najbliższe były eklektyzmowi.

Jakie elementy z XIX wieku możesz przenieść do swojego lokum?

  • Drogie, wymyślne meble, kryształowe wazony i atrakcyjne obrazy.
  • Elementy wykorzystywane w stylu rokokowym lub empirowym.
  • Proste, surowe lampy nawiązujące do oświetlenia naftowego.
  • Proste i funkcjonalne meble, które możesz wprowadzić wraz z https://nklim.design/projektowanie-kuchni/.
  • Minimalistyczne ozdoby – np. w postaci szkła albo rodzinnych zdjęć.

Kamienice XX wieku

W ciągu ostatnich 100 lat liczba mieszkań w Polsce potroiła się, dając nam obecnie imponującą wartość 15 milionów. Na początku poprzedniego wieku większość Polaków zamieszkiwała wsie, unikając tym samym przeludnionych miast. Według danych GUS w latach 20-tych miasta oferowały zaledwie 1.3 mln mieszkań, podczas gdy na wsi liczba ta była prawie 4krotnie większa. Tuż przed drugą wojną światową dane te diametralnie uległy zmianom, bowiem ludzie postanowili ułożyć sobie życie w największych miastach w kraju. Właściwe od 1950 do 1980 roku mieliśmy do czynienia z największą, masową przeprowadzką Polaków, a tym samym – z masową rozbudową mieszkań. Powód tych zmian był jeden: centralnie sterowana gospodarka została nastawiona na rozwój przemysłu w miastach.W ciągu zaledwie 10 lat z 31% społeczeństwa żyjącego w miastach liczba została zwiększona do zaskakujących 61%.

W 1921 roku nasi przodkowie nadal zamieszkiwali lokale jedno i dwuizbowe. Ze względu na droższy najem i większe koszty utrzymania niewielkie mieszkania były domeną miast, podczas gdy na wsi popularne stały się domy jednorodzinne. Jako, iż rozwój przemysłu przyczynił się do rozwoju standardów życia, z czasem te różnice zaczęły się zacierać – jak podaje GUS już w połowie XX wieku najwięcej mieszkań posiadało dwa, a z czasem – nawet trzy pomieszczenia. „Kawalerki” straciły więc na znaczeniu, a społeczeństwo zaczęło cenić sobie luksus i komfort życia.

Po wojnie Polacy przede wszystkim mieszkali w kamienicach – które dziś tak chętnie poddawane są renowacji, aby uwydatnić ich zdobienia i historyczne atuty. Wraz z poprawą jakości życia, wnętrza zyskiwały na uroku, a proste pomieszczenia nabywały charakteru i wyrazistości. Niegdyś białe ściany zastąpiono tapetami, na podłodze pojawiły się dywany lub linoleum, w oknach zawisły zasłony, a szlacheckie akcenty ustąpiły miejsca dodatkom z plastiku, szkła i kryształu.  Z czasem obrazy zostały wyparte przez plakaty, a same pomieszczenia obrodziły w dodatkowy sprzęt, który miał podnieść jakość życia.

W ciągu 100 lat narodziły się nowe style – w tym styl nowoczesny, styl skandynawski i styl industrialny. Świadomość różnych możliwość oraz zmieniające się trendy otworzyły społeczeństwo na eksperymentowanie z różnymi formami, kolorami i strukturami.

Pod wpływem twórców jakich jak np. Andy Warhol, wnętrza zyskały na kolorze, elementach pop-art i nierzadko – na ekstrawagancji, która wzbudzała wiele kontrowersji. Do dziś, jednymi z najsłynniejszych elementów pozostał telefon w kształcie ust (który kojarzony jest z Monroe), wygięta lampa przypominając łuk, szafa grająca oraz odważne połącznia kolorystyczne – np. błękitu i czerwieni.

Jakie elementy z XX wieku możesz przenieść do swojego lokum?

  • Kolorowe formy, niecodzienne połączenia, odważne zestawienia przywołujące dzieła Roya Liechtensteina.
  • Kanapy na drewnianych nóżkach,
  • Łazienki wypełnione kaflami z ornamentami i podświetlanym sufitem, które pomoże ci wybraćhttps://nklim.design/projektowanie-lazienek/.
  • Plakaty w antyramach,
  • Kwiaty doniczkowe ustawione na parapetach, na podłodze lub pod sufitem,
  • Akcenty futurystyczne – szklane, metalowe i proste w swoim kształcie,
  • Materiały w postaci drewna, szkła, skóry i plastiku.

Wszystkie te elementy pomoże ci wdrożyć zaufany i profesjonalny projektant wnętrz. Skontaktuj się z https://nklim.design/oferta/ aby wprowadzić nieco przeszłości do swojego „M4”!

artykuł sponsorowany

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 0,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny